Lehkavik z maniekienam maładoj žančyny na dachu ŭ stalicy bačyli mnohija. Spadarynia madelnaj źniešnaści ŭ vosieńskich strojach čas ad času padymaje ruku i krucić hałavoj. Pobač — rekłamny nadpis: «vyrab robataŭ-dvajnikoŭ». Chto i navošta prapanuje takuju pasłuhu?

«Našych robataŭ možna vykarystoŭvać u rekłamnych metach, dla padarunka i jak pamiać», — raskazvaje Alaksandr Kazłoŭ, haspadar toj samaj mašyny z maniekienam.
Ciapier asnoŭnaja praca Alaksandra — handal srodkami achovy, ale pa adukacyi jon inžynier-kanstruktar, raniej zajmaŭsia rabatatechnikaj. Zachapleńnie joj vidavočna «nie adpuskaje» pradprymalnika dahetul. Niejki čas jaho firma zajmałasia vyrabam maniekienaŭ, voś i paŭstała ideja stvarać robataŭ-dvajnikoŭ.
«Takim nichto jašče nie zajmajecca ni ŭ Biełarusi, ni ŭ Rasii, ja vyśviatlaŭ», — zachoplena kaža Alaksandr. Takim čynam — hihancki rynak. Ale ci jość na im popyt?
Na pytańnie, kolki robataŭ zroblena na kankretnyja zamovy Alaksandr adkazvaje ŭchilista. Zatoje apaviadaje pra piensijaniera, jaki chacieŭ zamović kopiju pamierłaj žonki, ź jakoj pražyŭ 50 hadoŭ, ale — biada! — nie mieŭ dobraha jaje fota; apaviadaje pra dakładnuju kopiju-maniekien rasijskaha artysta Piaskova, jakuju jaho firma rabiła dla kaściumieraŭ vykanaŭca…
Robataŭ-dvajnikoŭ źbirajucca rabić z škłapłastyku.
«Heta ćviordy materyjał, jon horš za silikon pieradaje rysy čałavieka, mimika adsutničaje. Ale pahladzicie na hetyja japonskija silikonavyja maski — jany zmorščvajucca praz paŭhoda.
Naš materyjał — viečny», — pierakonvaje Alaksandr, abiacajučy, što jaho robaty buduć mieć 90% padabienstva.

Robat zdolny budzie rabić niekalki ruchaŭ i kazać niekalki słovaŭ: «Bolš za čatyry ruchi — nielha. Kali jon jašče i nie adnu frazu kaža — niemahčyma ŭsie spałučeńni pradkazać, vielmi mnoha ich pa teoryi vierahodnaści».

Kolki kaštuje takaja lalka? Haspadar tolki adznačaje, što «heta zabaŭka dla vielmi bahatych».
Jon pryvodzić prykład: zrabić japonskuju 3D-masku z dapamohaj łaziernaha skaniera kaštuje 5 tysiač dalaraŭ. «A ŭ nas — całkam skulptura: spačatku fihura lepicca z płastylinu, paśla robicca hipsavaja forma, potym antyforma i ŭrešcie adlivajecca fihura. Jana połaja, usiaredzinie jość mietaličnyja detali, jakija dapamahajuć joj ruchacca i «dumać».
«Naprykład, kalektyŭ choča pavinšavać načalnika z Dniom naradžeńnia. I jany zamaŭlajuć u nas robata — jaho kopiju, jakaja moža siadzieć za stałom, pavaročvać hałavu i kazać, naprykład, «Dobry dzień! Vy pa jakim pytańni?» —
pryvodzić prykład Alaksandr. (Praŭda, pry zajaŭlenym ceńniku skinucca na takoha robata načalniku zmohuć chiba rabotniki naftapierapracoŭki.)

Jość u Alaksandra ideja, jak možna robataŭ prymianić na dziaržaŭnaj słužbie.

«Ujavicie: robat-daišnik. Ich možna stavić na avaryjnych učastkach daroh!»
Ale navošta kuplać supierdarahoha, kali DAI paśpiachova rasstaviła pa ŭsioj krainie faniernych? «A naš ruku padymaje! Padniaŭ ruku — kiroŭca źniziŭ chutkaść i sustrečnym mirhnuŭ-papiaredziŭ. Faniernych nichto nie baicca».
Abo — robat-Dzied Maroz.
Padobnyja, zamiežnaj vytvorčaści, vystaŭlajucca pa Novy hod u załach hipiermarkietaŭ. «Praŭda, vinšujuć jany biazładna, ci jość la ich chto, ci niama, — krytykuje Alaksandr. —
A naš Dzied Maroz budzie reahavać na ruch: padyšoŭ čałaviek — atrymaŭ vinšavańnie. Praŭda, adroźnić čałavieka ad sabaki, naprykład, robat nie zmoža.
Pavinšuje i sabaku, kali što…"
A hałoŭny plus, kaža Alaksandr, robataŭ možna pieraapranać:
«Na Novy hod jon — Dzied Maroz, na 23 lutaha — pry pahonach, na 8 sakavika — z bukietam kvietak… A ŭ budnija dni — choć by i ŭ formie daišnika na avaryjnym učastku».
Abo voś «Jeŭrabačańnie».
Dośvied «Buranaŭskich babul» pakazvaje, što pieramahčy moža tolki jaskravy numar. «Voś kab śpiavak vyjšaŭ na scenu razam z svaimi dakładnymi kopijami. Ujaŭlajecie, kali ich budzie 20 bo 30!»

Taksama ŭ płanach Alaksandra — vytvorčaść muzyčnych centraŭ u vyhladzie lubimych artystaŭ:

«Što takoje ciapier muzyčny centr? Dźvie karobki. A tak čałaviek pryjdzie ŭ kramu i kupić sabie, naprykład, robata-Ału Puhačovu z ubudavanym muzyčnym centram. I jana budzie jamu śpiavać».
A jak nakont palityčnych dziejačoŭ? Mo na ich kopii popyt budzie? «Navošta? — skieptyčna kaža Alaksandr. — Chiba va ŭstanovach stavić… Dyj kaho?
Łukašenku zrabić? Jon jašče pakryŭdzicca…»

Ale, kab razharnucca z usimi hetymi idejami, pakul nie chapaje srodkaŭ. Samaja realizavanaja i paśpiachovaja madel — taja samaja dziaŭčyna na dachu Alaksandravaha aŭto.

«Heta kopija žonki syna, majoj niaviestki Tani», — nie biez honaru kaža pradprymalnik. — Časam i zabyvajusia, što jana siadzić na mašynie.
Jezdžu pa svaich spravach — a rekłama pracuje. Mianie ŭžo paŭ-Minska viedaje!»
Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?