Andrej Kabiakoŭ

Andrej Kabiakoŭ

«Prajšło, mabyć, užo dastatkova času dla taho, kab vy nie prosta ŭvajšli ŭ kurs spravy, a razabralisia z toj situacyjaj, jakaja składvajecca ŭ MUS i padparadkavanych strukturach. Na vašy plečy lehła ciažkaja zadača pa refarmavańni MUS, — skazaŭ Łukašenka.

— Ja ŭžo ŭdakładniaŭ hetuju zadaču publična ŭ ahulnych rysach: nam nie patrebna nijakaja łomka MUS, a taksama pieranosaŭ, farmalnych mierapryjemstvaŭ być nie pavinna.
My pavinny spakojna pravieści heta refarmavańnie, zrabiŭšy niekalki krokaŭ. Kali my hatovyja zrabić pieršy krok u niejkim napramku, značyć, my pavinny zrabić, nie rujnujučy strukturu, nie parušajučy pryncypaŭ pracy milicyi».

Łukašenka padkreśliŭ, što ŭ pracesie refarmavańnia nie pavinna być destabilizavana sama praca MUS. Bolš za toje, jana pavinna być palepšana. «Jana pavinna być bolš efiektyŭnaj», — adznačyŭ jon.

«Nu, a samaje hałoŭnaje — my ni ŭ jakim vypadku nie pavinny pakryŭdzić ludziej u pahonach.
Heta nie jaki-niebudź papuliscki łozunh — tak sapraŭdy pavinna być. Bo jany ž nikudy nie padzienucca, zastanucca ŭ našym hramadstvie. A heta najbolš ŭpłyvovyja ludzi, da ich hramadstva prysłuchoŭvajecca, — skazaŭ Łukašenka.
— Tamu kryŭdzić ludziej ni ŭ jakim razie nielha. „Kryŭdzić“ možna tych, chto nie choča pracavać, chto zdradžvaje intaresam słužby. Voś z takimi treba biez škadavańnia rasstavacca. Ale kali niechta pamyliŭsia, trapiŭ u milicyju nie pa zakliku serca, niachaj jon idzie na inšuju pracu».

«My pavinny pakinuć zdarovy, mocny nie prosta kaściak, a kułak u MUS, jaki hodna budzie nieści svaju słužbu i hałoŭnym nie budzie stavić navat i hrašovaje zabieśpiačeńnie. Heta, viadoma, važna, ale jon pavinien pierš za ŭsio kazać pra słužbu.

Ja ŭžo kazaŭ, što vielmi drenna ŭsprymaju vajskoŭcaŭ, jakija pierš čym kazać pra słužbu, svoj abaviazak, pačynajuć kryčać ab zarobku i kvaterach.

Zrazumieła, što hetyja pytańni my pavinny vyrašać, i my ich budziem vyrašać. Ale, refarmujučy MUS, padparadkavanyja struktury, milicyju naohuł, my pavinny vielmi akuratna da hetaha padychodzić. Lepš nie śpiašacca.

Ale hałoŭnaje — nie pakryŭdzić ludziej», — adznačyŭ Łukašenka.

Łukašenka taksama paviedamiŭ, što refarmavańnie ŭ bližejšy čas zakranie nie tolki orhanaŭ milicyi, ale i inšych dziaržaŭnych orhanaŭ:

«Ja siońnia daručyŭ stvaryć dziaržaŭnuju kamisiju. Jaje ŭznačalić kiraŭnik Administracyi Prezidenta [Kabiakoŭ]. Pamočnik kiraŭnika dziaržavy Natalla Piatkievič budzie ŭ jaho namieśnikam. Jany źbiaruć dziaržaŭnuju kamisiju pa refarmavańni orhanaŭ dziaržaŭnaj ułady».
«Miarkuju, što nam pryjdziecca prystojna padkaracić u dziaržaŭnych strukturach, dumaju, adsotkaŭ dzieści na 25–30.

Unizie mienš, uviersie pabolš, prybraŭšy niepatrebnyja funkcyi i značna potym pavialičyŭšy hrašovaje zabieśpiačeńnie i zarabotnuju płatu dziaržsłužačych. I adsiul — milicyi, vajennych i hetak dalej, — zajaviŭ Alaksandr Łukašenka. — Ja razumieju, što my adrazu z hetaj zadačaj nie spravimsia, ale jaje taksama treba pačynać.

Ja heta kažu tamu, što vy pavinny aryjentavacca nie na skaračeńnie niejkich struktur z metaj pavieličeńnia inšych struktur MUS, a na skaračeńnie ŭ niejkaj stupieni ŭ patrebnych pamierach taksama i našych orhanaŭ milicyi».

«Ale my pavinny adrazu padumać ab pavieličeńni ŭłady milicyi. Ni ŭčastkovy, ni ministr, ni inšyja, nichto nie pavinien biehać pa dziesiać razoŭ pa adnym i tym ža miescy i ŭhavorvać kahości.

Milicyjant pavinien pryjści i na padstavie vyrazna zakanadaŭča prapisanych normaŭ zapatrabavać vykanańnia abaviazkaŭ toj ci inšaj asobaj i bolš tam nie źjaŭlacca, — padkreśliŭ Łukašenka. — Tady i kolkaść nie patrebna takaja».

«Heta značyć, ŭzmocnicca i adpaviednaja ŭłada słužbovych asob u milicyi, i nie tolki ŭ milicyi. Tady my značna možam skaračać dziaržaŭny aparat, milicyju, inšyja padraździaleńni i značna pavialičvać hrašovaje zabieśpiačeńnie i zarobak.

U advarotnym vypadku narod nie prymie pavieličeńnie zarabotnaj płaty, dapuścim, napałovu. Narod nie ŭsprymie, kali jon budzie maleńkuju zarpłatu atrymlivać, a my razrosły biurakratyčny aparat budziem finansavać našmat vyšej, čym siaredniaja zarpłata pa krainie
. Usio pavinna być sumlenna, abjektyŭna i spraviadliva. Heta budučynia», — adznačyŭ Alaksandr Łukašenka.
«Tamu, moža być, u nas i nie atrymajecca, jak my raniej płanavali, mieć, dapuścim, učastkovaha i jaho pamočnika.
Moža być, uzmacnić značna ŭładu ŭčastkovaha, kab jamu nie pryjšłosia źviartacca da inšych ryčahoŭ i inšym ludziam dla realizacyi svaich paŭnamoctvaŭ. Ja asabista hatovy na heta pajści. I, dumaju, ludzi nas zrazumiejuć. Hałoŭnaje, kab byŭ mir, spakoj u hramadstvie i harantavana biaśpieka ludziej», — dadaŭ Łukašenka.

Ihar Šunievič paviedamiŭ Łukašenku ab papiarednich vynikach raboty pa refarmavańni sistemy orhanaŭ unutranych spraŭ i płanach na budučyniu. Hety praces raźvivajecca pa troch asnoŭnych napramkach: ideałahičnaje i kadravaje zabieśpiačeńnie orhanaŭ unutranych spraŭ, refarmavańnie milicyi hramadskaj biaśpieki i refarmavańnie kryminalnaj milicyi. Alaksandr Łukašenka pa vynikach sustrečy daŭ šerah daručeńniaŭ adnosna dalejšaj pracy ŭ hetym klučy, akreśliŭšy asnoŭnyja rubiažy i etapy ŭdaskanaleńnia orhanaŭ unutranych spraŭ. Taksama vyrašana, što ŭ bližejšy čas na hetuju temu adbudziecca asobnaja narada.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?