Čamu ja pajšoŭ na vybary?

Bo liču, što bajkotnaja dulina ŭ kišeni, skručanaja ŭ bok uładaŭ, u vyniku budzie paviernutaja taksama ŭ bok prostych biełarusaŭ. I potym nie treba narakać, što narod pakazvaje kukišy ŭ adkaz.

Mierkavańni «suprać» davodzilisia samyja roznyja. Adnyja kazali: «Tvoj uzrovień — baraćba za prezidenctva», inšyja — pra tolki bajkot, bo, maŭlaŭ, «bałatavacca — značyć, być pamahatym režymu!».

U pieršym vypadku ciešyli hanarystaść, u druhim — trolili kryklivym, prymityŭnym antypijaram a-la BT, što, na žal, pretenduje ciapier na mejnstrym u volnaj hramadskaj dumcy. Ja hatovy da ŭsialakich jarłykoŭ ad bajkotčykaŭ u jeŭrapiejskich stalicach pa pierymietry Biełarusi dy ŭ internecie, ad palitykaŭ-adzinočak, za jakimi niama strukturaŭ i jakija svaju marhinalnaść maskujuć pad vysokamaralnuju palityčnuju pazicyju.

A ź inšaha boku,

jość mužny palityk Mikoła Statkievič, jaki praz kraty zaklikaŭ brać udzieł u vybarach: «Pry adsutnaści prahresu ŭ demakratyzacyi vybarčaha zakanadaŭstva zadačami ŭdziełu demakratyčnych sił u parłamienckaj kampanii pavinny być: karystańnie lehalnymi mahčymaściami dla ahulnanacyjanalnaj ahitacyjnaj kampanii, praviadzieńnie skaardynavanych akcyjaŭ pratestu pa ŭsioj krainie ŭ farmacie sustreč z vybarščykami, zbor dokazaŭ falsifikacyi vybaraŭ. Niaŭdzieł apazicyi ŭ vybarach nie źjaŭlajecca nahodaj dla ich mižnarodnaha niepryznańnia, hetak ža, jak udzieł nie źjaŭlajecca nahodaj dla ich pryznańnia».

Kali jaho, palitviaźnia, užo paśpieli ablić brudam i zapadozryć u pracy na ŭładu, to što ŭžo narakać mnie?! Niačystyja prapahandysty, na vialiki žal, jość i na našym baku barykadaŭ.

Mnie zakidajuć, što voś na vybary ŭ prezidenty ŭ 2010 hodzie nie pajšoŭ, a ciapier bałatujusia, nibyta niešta źmianiłasia. Adkazvaju.

Tady, u 2010 hodzie, ułady napisali scenar, kab kandydataŭ było nie źličyć palcami adnaje ruki. Kab kolkaść pieraŭzychodziła jakaść.

U adroźnieńnie ad prezidenckich, parłamienckija vybary ŭładu źmianić naŭrad ci zmohuć. Ale vielmi važny ŭdzieł u vybarčaj kampanii dziela stasunkaŭ z narodam — kab davieści, što jość alternatyva, što niezaležnaść i jeŭrapiejskaja pierśpiektyva pad pahrozaj. U rešcie rešt, kab nie być dalokimi i niezrazumiełymi dla naroda.

Siońnia situacyja takaja, što ŭłady sami pa sabie, apazicyja sama pa sabie, a narod sam pa sabie.
A miž tym čas dla krainy losavyznačalny. Zadačaj Ruchu «Za Svabodu» na hetych vybarach źjaŭlajecca ŭmacavańnie ŭ biełarusach adčuvańnia nieabchodnaści pieramienaŭ i asabistaj adkaznaści za los Radzimy. My chočam raspavieści ludziam ab paśpiachovych reformach u roznych krainach, u tym liku susiednich: u Estonii, Słavakii, Polščy, Čechii dy inšych. A taksama prapanujem płan reformaŭ dla Biełarusi z ulikam ichnich pamyłak. Budziem prezientavać «Narodnuju prahramu» — svojeasablivuju darožnuju mapu reformaŭ, nad jakoj pracavali bolš za hod.
Biełarusy mohuć zładzić pieramieny, tamu što my majem załatyja ruki i śvietłyja hałovy.

Dla pieramien patrebnaja viera, aptymizm.

Tamu nam važna prademanstravać, što siarod niezaležnych kandydataŭ u deputaty jość akurat šmat takich ludziej — pracavitych i razumnych, hodnych i sumlennych, jakija lubiać svaju Radzimu i viedajuć, jak ažyćciavić u joj pieramieny. Nam patrebna nie stabilnaść vyžyvańnia, a stabilnaje raźvićcio, i my majem dziela hetaha samaje hałoŭnaje — talenavity narod. I taki narod maje prava mieć deputatami tych, kaho jon abiraje, a nie kaho jamu padsoŭvajuć.

Ja bałatujusia pa 109-j akruzie Minsku, što va Ŭruččy.

I pierakanany, što, majučy ŭ svajoj inicyjatyŭnaj hrupie, u svajoj kamandzie sapraŭdnych prafiesijanałaŭ u samych roznych śfierach i pravioŭšy intensiŭnuju infarmacyjna-ahitycyjnuju kampaniju, pieramahu, prynamsi, u dumkach ludziej. Bo viedaju nastroi žycharoŭ Uručča asabista, pavodle łakalnych sacyjałahičnych apytańniaŭ, i viedaju pazicyi minčukoŭ naohuł.

Pry spraviadlivym i sumlennym padliku hałasoŭ ź niezaležnych kandydataŭ, ad apazicyi pieramahu nie adzin ja. Navat parłamienckaja frakcyja z tuzin deputataŭ mahła b prasoŭvać reformy ŭ krainie. Pahladzicie: apošni skład parłamientu sam inicyjavaŭ tolki niekalki zakonaprajektaŭ.

A parłamient u narmalnaj krainie — heta nie kantora štampavalščykaŭ dakumientaŭ, spuščanych źvierchu, a forum narodnych deputataŭ, što zajmajucca zakonatvorčaściu i baroniać intaresy vybarščykaŭ.

Što b ja rabiŭ u pieršuju čarhu, majučy deputacki mandat? Abiacaju raspavieści ŭ nastupnym artykule.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?