Alaksandru 28 hadoŭ. Jon naradziŭsia i vyras u vioscy Myškavičy Kiraŭskaha rajona. Potym advučyŭsia na mieniedžara-ekanamista i, pracujučy pa śpiecyjalnaści, daros da dyrektara nievialikaj firmy, jakaja zajmajecca ekspartam kalarovaha mietałaprakatu z Rasii ŭ Biełaruś.

«Ja pierajšoŭ na addalenuju pracu i žyŭ u Minsku. U niejki momant mianie pačali napružvać šeraść za aknom, choład, drennaje nadvorje. Usio heta mocna ŭskładniała ŭnutrany stan: ničoha nie chaciełasia rabić — tolki zharnucca abarankam i lažać razam z katom. I ja padumaŭ: było b niadrenna źjechać u jakuju-niebudź ciopłuju krainu», — uspaminaje Alaksandr.

«Ja vybiraŭ pamiž tryma kirunkami: Arhiencina, Maŭrykij i Bali. U Arhiencinie akazaŭsia niazručny časavy pojas: kab pracavać, pryjšłosia b ustavać nočču. Maŭrykij ja paličyŭ zanadta maleńkim vostravam, na jakim niama čym zaniacca. Tamu spyniŭsia na Bali».

U sakaviku biełarus prylacieŭ u Indanieziju. Płanavaŭ zatrymacca na miesiac, a ŭ vyniku niekalki razoŭ zdavaŭ kvitki i zastaŭsia tam da žniŭnia.

«Na vostravie vielmi kłasnaja atmaśfiera. Šmat cikavych ludziej i padziej — pastajanna prachodziać niejkija iventy, praktyki, plenery. Ale žyć tam doraha: ścipły pakoj na vile (ź ćvillu) abydziecca ŭ 260 dalaraŭ. Ceny na pradukty taksama vyšejšyja: na małako — u 2,5 razu, na miasa — u 1,5. Uvohule, dla kamfortnaha isnavańnia (biez usialakich łakšyry-ŭmoŭ i vielizarnych viłaŭ z basiejnam) spatrebicca 1500 dalaraŭ na miesiac. A heta ni razu nie tanna — heta mif».

Na Bali naš hieroj sustreŭ svaju dziaŭčynu i razam ź joj vyrašyŭ machnuć u Vjetnam.

«My prylacieli ŭ paŭdniovuju stalicu — Chašymin. Miascovyja dahetul nazyvajuć jaje Sajhon.

Pieršaje, što ŭraziła, — heta sam horad. Vialiki dušny azijacki miehapolis z chmaračosami i varjackim trafikam. Paśla vioski pad nazvaj Bali heta byŭ šok».

Druhaja dziŭnaja reč — adsutnaść mietro (pry nasielnictvie ŭ 9 miljonaŭ čałaviek!).

«Hramadski transpart u Vjetnamie ŭ pryncypie nie samy zrazumieły. Aŭtobus moža spaźnicca na hadzinu, moža prosta nie pryjechać abo pavieźci ciabie inšym maršrutam. Pamiž haradami kursirujuć tak zvanyja sleeping bus, dzie zamiest zvykłych siadzieńniaŭ — łožki. I na ich realna možna spać».

Pakolki para nie chacieła žyć u nadta turystyčnaj łakacyi, jany pasialilisia ŭ Baałoku, kavavaj stalicy krainy. Vjetnam zajmaje adno ź pieradavych miescaŭ pa eksparcie rabusty.

«Pa ŭsim horadzie raskinulisia vielizarnyja pali, dzie vyroščvajuć kavu. Navat naša viła znachodziłasia ŭ centry płantacyi. Uzdoŭž daroh tut sušycca kavavaje ziernie, a ŭ samim horadzie adkryta nie mienš za 100 kaviarniaŭ, i heta pry tym, što žyvie tut usiaho 130 tysiač čałaviek.

I padobnyja ŭstanovy — heta nie prosta maleńkija zabiahałaŭki, a cełyja pałacy ŭ niekalki pavierchaŭ z ułasnaj terytoryjaj. Ja časta zadavaŭsia pytańniem: dla kaho ŭsio heta pabudavana? Bo sami vjetnamcy zusim nie bahatyja ludzi».

Davoli raspaŭsiudžany napoj tut — kava kopi-luvak. Pa ŭsim śviecie jon ličycca darahim zadavalnieńniem — kiłahram kaštuje kala 700 dalaraŭ. A ŭsio z-za niezvyčajnaj technałohii vytvorčaści: kavavyja višni jaduć maleńkija źviarki musanhi, pieratraŭlajuć ich i sparažniajucca zierniami, jakija dziakujučy asablivym straŭnikavym fiermientam nabyvajuć niepaŭtorny smak.

«Nacyjanalnaja kuchnia tut taksama śpiecyfičnaja — zaŭsiody vostraja, navat kali prosiš pra advarotnaje. Miascovyja vielmi lubiać roznuju zielaninu, rybu i, viadoma, rys. Dla jaho na kuchni jość śpiecyjalnaja skrynia pamieram z pasudamyječnuju mašynu».

Tut časta jaduć ślimakoŭ i žabiny łapki — ich na vahu možna kupić u luboj kramie. Hetyja schilnaści dastalisia vjetnamcam u spadčynu ad kałanizataraŭ z Francyi. Dziakujučy im u niekatorych pravincyjach źjavilisia katalickija chramy i jeŭrapiejskaha vyhladu budynki. Naprykład, horad Dałat čymści padobny da Vilni, ale z azijackim kałarytam — nieonavymi šyldami, vuličnymi handlarami.

Darečy, pra kałaryt: vjetnamcy vielmi lubiać sabak, pryčym va ŭsich sensach…

«Niejak ja jechaŭ pa darozie i zaŭvažyŭ, što na pryłaŭku lažyć smažany sabaka. Całkam. Ja prajechaŭ jašče 50 mietraŭ i ŭbačyŭ dakładna takoha ž. Akazałasia, dla ježy tut razvodziać śpiecyjalnuju parodu. Viadoma, heta vidovišča nie z pryjemnych. Ale, nakolki ja viedaju, maładziejšaje pakaleńnie imkniecca adychodzić ad hetaj tradycyi».

Nie pužajciesia: sabak u Vjetnamie lubiać i ŭ zvykłym nam razumieńni. Paroda numar 1 — heta pudziel. Ich lubiać nastolki, što hatovyja vydatkavać na ščaniuka 200 dalaraŭ — pa mierkach krainy heta vielmi navat salidnaja suma.

Jašče adna reč, jakaja ŭraziła biełarusa, — heta mohiłki. Vizualna jany nie vielmi adroźnivajucca ad našych — marmurovyja nadmahilli i ŭsio inšaje. Ale jość i sioje-toje admietnaje: samo staŭleńnie da śmierci. Jano byccam by praściejšaje, čym my ŭsie pryzvyčailisia.

«Niejak adzin raz my vyrašyli prahulacca siarod pachavańniaŭ i pobač ź dziciačymi mahiłami ŭbačyli žančyn, jakija źbirajuć adzieńnie ŭ dabračynnych metach. Jany ŭsie ŭśmichalisia. Kala kožnaha nadmahilla (ich było štuk z 40) lažali muzyčnyja cacki ŭ vyhladzie pakiemonaŭ i inšych piersanažaŭ. I ŭsie jany hrali niejkuju viasiołuju miełodyju. Mabyć, heta samaje dziŭnaje, što ja bačyŭ za ŭvieś čas u Vjetnamie».

Ale davajcie vierniemsia da čahości bolš śvieckaha. Naprykład, da nieruchomaści. Alaksandr razam ź dziaŭčynaj zdymaŭ za 360 dalaraŭ na miesiac cełuju viłu, jakaja składajecca z dvuch pakojaŭ i dźviuch prybiralniaŭ. U košt uvachodziła płata za elektryčnaść, vadu i štotydniovaje prybirańnie.

Viadoma, znajści padobny varyjant nie tak prosta.

«Lepš zabycca pra Booking i Airbnb — tam niama i 70% žylla, jakoje realna zdajecca ŭ arendu. Ja karystaŭsia Facebook, pisaŭ u roznyja hrupy. Heta byŭ toj jašče kvest: vjetnamcy zusim nie znajuć anhielskaj movy. Davodziłasia karystacca pierakładčykam, jaki zamiest narmalnaha tekstu ab pošuku kvatery vydavaŭ niešta ŭ duchu «dva padarožniki, jakija vandrujuć pa śviecie, šukajuć sabie pałatku». Na kurortach spravy ź viedańniem movy iduć krychu lepiej: u Niačanhu, dzie zvyčajna adpačyvajuć turysty z SND, miascovyja havorać pa-rusku».

Pa susiedstvie z maładoj paraj žyli sami haspadary viły (jany niaredka častavali biełarusaŭ sadavinoj, jakuju sami ž vyroščvali). Tamu ŭ biełarusa była vydatnaja mahčymaść paznajomicca z asablivaściami hetaha naroda bližej.

«Jany vielmi dobryja i vietlivyja. Pastajanna ŭśmichajucca. Ja nikoli nie bačyŭ, kab vjetnamcy svarylisia adno z adnym ci prosta pavyšali hołas. Pryjezdžym jany zaŭsiody imknucca dapamahčy. Tak, časam z-za ŭłasnaj biezadkaznaści i raschlabanaści jany robiać heta niejak niaŭmieła, ale imknieńnie dahadzić prosta biaskoncaje.

Niejak ja chacieŭ vypić va ŭstanovie kubačak kavy, ale ŭ mianie z saboj nie akazałasia najaŭnych hrošaj (biełaruskaj kartaj apłacić što-niebudź praktyčna niemahčyma). U vyniku barysta zrabiła mnie napoj zadarma».

Tym nie mienš, vjetnamski servis, na dumku Alaksandra, vymušaje žadać lepšaha: stały mohuć być nie prybranyja, a aficyjanty časam padajuć ježu brudnymi rukami. Pra pryhožuju sierviroŭku i inšyja drobiazi taksama možna zabycca.

«Vjetnamcy vielmi lubiać śpiavać u karaokie — jany tut litaralna na kožnym kroku. Druhaja pa papularnaści zabaŭka — biljard. Nu a treciaja — azartnyja hulni. Ale z-za taho, što kazino dazvolenyja tolki ŭ turystyčnych łakacyjach, zvyčajnyja ludzi hulajuć u niejkaje padabienstva aŭtamataŭ, atrymlivajuć pryzy i abmieńvajuć ich na hrošy».

Surazmoŭca śćviardžaje, što siaredni zarobak vjetnamca nie pieravyšaje 200 dalaraŭ. Čaściakom jany sielacca ŭ niejkim padabienstvie haraža z kratami, za jakimi chavajucca kanapa, televizar i h. d. Tak što, špacyrujučy pa vulicy, možna lohka padhladać za čužym žyćciom.

Chtości adkryvaje na pieršym paviersie svajho doma kaviarniu abo kramu — pa ich mohuć biehać dzieci haspadaroŭ, raskidvać cacki. Takaja tam svojeasablivaja atmaśfiera.

«Niahledziačy na ŭjaŭnuju biednaść, mnohija vjetnamcy chodziać z ajfonam apošniaj sieryi, kuplajuć darahuju techniku ci, naprykład, filtr dla vady za 700 dalaraŭ. Tak što zrazumieć, kolki jany nasamreč zarablajuć, składana».

Kali kazać pra košt praduktaŭ charčavańnia, to ŭ kavavaj stalicy ceny takija: kiłahram biekonu kaštuje 8-9 dalaraŭ, 300 hram kurynaha file — 3 dalary, kiłahram bananaŭ — 0,4 dalara, kiłahram ananasaŭ — 1 dalar, vialikaja skrynka piečyva Choco Pie — 1,2 dalara. Pry hetym kiłahram impartnych jabłykaŭ abydziecca ŭ 2 dalary, mandarynaŭ — 3,7 dalara.

«Asabista mianie ŭrazili ceny na miod — časam jany dasiahajuć 25 dalaraŭ».

Voś i ličycie, što moža dazvolić sabie siaredniestatystyčny vjetnamiec.

Ale voś što dziŭna: u Baałoku haleča nie padšturchoŭvaje ludziej da kradziažu i inšaha kryminału. Alaksandr i jaho dziaŭčyna navat nie zamykali ŭvachodnych dźviarej.

«Ja čuŭ, što ŭ bujnych haradach mohuć vyrvać sumku z ruk zamiežnikaŭ, uvarvacca ŭ dom albo hatel i abrabavać. Ale ŭ Baałoku ŭsio jak byccam spakajniej: za ŭvieś čas ja ŭsiaho dva razy bačyŭ palicyju. Viedaju, što tut, jak i pa ŭsim Vjetnamie, viadzie rej taksovačnaja mafija, jakaja razvodzić turystaŭ na hrošy, ale takoje i ŭ Minsku časam zdarajecca».

Ź miedycynaj u krainie taksama nie ŭsio hładka, śćviardžaje chłopiec. Alaksandr tak i nie ryzyknuŭ naviedać jakuju-niebudź ź miascovych balnic. Dyj biez taho čuŭ, što ŭ luboj niezrazumiełaj situacyi tam prosta vypisvajuć antybijotyki.

«Niejak ja trapiŭ u avaryju i zastaŭsia z hłybokimi ranami na nazie. Mahčyma, navat padchapiŭ infiekcyju. Paprasiŭ susiedziaŭ vyklikać doktara na dom — padumaŭ, što tak nadziejniej i biaśpiečniej. Dyk voś pryjšoŭ jon… paślazaŭtra. Mabyć, heta ŭsio, što treba viedać pra punktualnaść vjetnamcaŭ. Vierahodna, tamu miascovyja addajuć pieravahu nietradycyjnaj miedycynie: ihłaŭkołvańnie i pachody da asteapataŭ, jakija biaruć za sieans nie mienš za 7 dalaraŭ».

Alaksandr pravioŭ u Vjetnamie try miesiacy, paśla čaho nienadoŭha viarnuŭsia ŭ Biełaruś (kab pravieryć zdaroŭje ŭ tym liku). Dalej jon płanuje naviedać Indyju, a zatym viarnucca ŭ Vjetnam, ale ŭžo paŭnočny.

Čytajcie taksama:

Livan, Teneryfie, Azija. Ajcišniki raskazali, kudy jeździać zimoj, kab pahrecca

«Kajfova, kali pračynaješsia kožny dzień u novaj krainie». Biełarus raskazaŭ, ci ciažka pracavać na kruiznym łajniery

«Byli prajekty z apłataj da 350 dalaraŭ na dzień». Biełarus raskazaŭ, jak pracavaŭ fotamadellu na Bali

Клас
27
Панылы сорам
5
Ха-ха
5
Ого
11
Сумна
18
Абуральна
33