Krychu historyi: isłam u Biełarusi źjaviŭsia jašče ŭ XIV stahodździ.

Isłam na terytoryi Biełarusi źjaviŭsia pry kancy XIV stahodździa. Jaho ŭ Vialikaje Kniastva Litoŭskaje prynieśli tatary, jakija pryjšli tudy z Załatoj Ardy dla vajskovaj słužby na zaprašeńnie vialikaha litoŭskaha kniazia Vitaŭta. U Ardzie ŭ toj momant užo abvastryłasia palityčnaja abstanoŭka, tamu mnohija pačali šukać prystanišča ŭ VKŁ.

Tataraŭ raźmiaščali na pamiežnych ziemlach dla abarony ad kryžakoŭ i krymskich tataraŭ. Vialiki kniaź davaŭ im svabodu vyznańnia isłamu, mahčymaść budavać miačeci i stvarać musulmanskija navučalnyja ŭstanovy (miedrese). Za słužbu ŭ vojsku tatary atrymlivali status dvaran i ziamielnyja ŭčastki. U toj čas uzajemnaja pavaha i ciarpimaść sadziejničali ŭstalavańniu družalubnych adnosin pamiž imi i miascovym nasielnictvam.

Tatarskija vajary pryjechali na hetyja ziemli biez svaich žančyn, tamu im było dazvolena bracca šlubam ź biełaruskami. Žonki zachoŭvali svaju relihiju, a dziaciej vychoŭvali ŭ viery baćki — u isłamie.

Ekśpierty adznačajuć, što z taho času tatary zmahli paśpiachova intehravacca ŭ biełaruskuju kulturu, zachavaŭšy pry hetym svaju identyčnaść.

Ciapier u abjadnańnie «Duchoŭnaje kiravańnie musulman u Respublicy Biełaruś» uvachodzić čatyry hramady: u Minsku, Homieli, Klecku i Lachavičach.

Na siońniašni dzień składana mierkavać pra kolkaść ludziej, jakija vyznajuć isłam u Biełarusi. U pierapisie nasielnictva 2019 hoda nie było pytańnia ab vieravyznańni, tamu kolkaść musulman vyznačałasia praz hrafu «nacyjanalnaść», uličvajučy tradycyjna źviazanyja ź isłamam nacyjanalnaści. Heta nie zusim dakładny mietad, bo nie ŭsie pradstaŭniki hetych narodaŭ źjaŭlajucca musulmanami, a da taho ž jość biełarusy, jakija sami pryniali isłam.

Adnak, kali ŭsio ž karystacca hetym niedaskanałym mietadam, u 2019 hodzie musulman u Biełarusi naličvałasia 8445 čałaviek, a ŭ 2009 hodzie — 7316.

Jak Kara šukała siabie ŭ isłamie: «Ja tady padumała: o, niejkaja joha!»

Kary 23 hady. Niekalki hadoŭ tamu jana pryniała isłam, tamu što adčuła ciahu da hetaj viery. Dziaŭčyna raskazvaje, što sama jana ź vielmi relihijnaj pravasłaŭnaj siamji, dzie jaje rašeńnie dahetul nie mohuć pryniać.

— Ja z dastatkova zabiaśpiečanaj i vielmi relihijnaj siamji. Moj baćka pabudavaŭ adnu z topavych pravasłaŭnych cerkvaŭ u vioscy, dzie znachodziłasia jahonaja kampanija. Mama ŭ maim dziacinstvie taksama šmat času nadavała chryścijanstvu. Jana časta vadziła mianie ŭ manastyr, dzie było vielmi cikava. Ja ŭsim tam vielmi padabałasia, mianie zaprašali śpiavać u chor, daryli aniołkaŭ. Uvohule, było viesieła.

U toj pieryjad relihija mianie tak mocna natchniała, što ja navat chacieła pajści ŭ manastyr.

Pa miery staleńnia chryścijanstva pačało pryciahvać mianie ŭsio mienš i mienš. Mnie nie padabałasia, što maje baćki aktyŭna finansujuć carkvu. Viadoma, heta ich hrošy i jany majuć prava rasparadžacca imi tak, jak zachočuć. Mianie ich vydatki nie tyčylisia, ale ŭ niejki momant heta pačało napružvać.

U padletkavyja hady ŭsio było składana: sinija vałasy, holenyja skroni, pirsinh. Usich, chto byŭ sa mnoj nie zhodny, ja adrazu ž pasyłała.

U majoj mamy byŭ duchoŭny ajciec, jaki kazaŭ dziŭnyja dla mianie rečy. Naprykład, raskazvaŭ, što kala vady nie varta maciukacca, tamu što jana ŭsio ŭbiraje. Dla mianie heta tryźnieńnie z razradu filmaŭ na kanale TV-3. Ciapier hety ajciec mnie zdajecca dastatkova razumnym čałaviekam, ja b ź im pabałbatała. Tady ž važna było być krutym, a ŭ jaho nie atrymlivałasia. Zbolšaha tamu pravasłaŭje zastałosia tady niedzie ŭbaku.

Upieršyniu cikavaść da musulmanskaha śvietu ŭ mianie źjaviłasia jakraz u toj pieryjad, u kłasie vośmym albo dziaviatym.

Na toj momant ja ŭžo ličyła siabie ateistkaj, ale praciahvała cikavicca roznymi kulturami i relihijami. Čytała pra ŭsio, ale tolki isłam začapiŭ mianie. Ź cikaŭnaści ja navat paru razoŭ nadzieła chidžab: skruciła jaho z chustak, jakija znajšła doma.

Pasprabavała čytać namaz, ale było nie asabliva paśpiachova. Ja nie viedała, jak jaho rabić, tamu adkryła karcinki ŭ internecie. Tam ničoha nie zrazumieła i padumała: «O, heta niejkaja joha». Na hetym usio i skončyłasia.

Ab pryniaćci isłamu i zdabyćci viery: «Vymaviła dźvie frazy i vykłała storys u instahram»

Bližej da hadoŭ vasiamnaccaci ŭ mianie źjaviŭsia małady čałaviek, u jakoha byŭ siabar z relihijnaj musulmanskaj adukacyjaj. Tak ja atrymała surazmoŭcu, ź jakim mahła abmiarkoŭvać pytańni viery.

Dla mianie heta było važna: tady ja nie vieryła ŭ boha, ale Karan sam pa sabie zdavaŭsia razumnaj knihaj. Ja ŭsprymała jaho jak zvodku pravił dla dobraha čałavieka i čerpała adtul dobryja parady pra toje, jak varta rabić.

Musulmankaj ja stała spantanna. Adnojčy ŭviečary pacikaviłasia, jak uvohule prymajuć isłam. Akazałasia, dastatkova prosta pračytać šachadu ŭ prysutnaści musulmanina. Hałoŭnaje tut — vymavić słovy ščyra i z sapraŭdnym žadańniem.

Ciapier razumieju, što zrabiła heta na niezrazumiełaj emocyi, prosta ź dziciačaj cikaŭnaści. Pamiataju, što paśla vymaŭleńnia šachady vielmi chacieła vykłaści storys u instahram z navinoj pra toje, što ja ciapier musulmanka.

Znajomyja asabliva nijak nie adreahavali, a ja na nastupnuju ranicu razvažała pra svajo žyćcio. Padumała, raz ja skazała pra takija rečy publična, to mnie treba budzie za ich adkazvać.

Adčuła ŭnutranuju tryvožnaść, što ciapier mnie treba budzie žyć jak musulmancy. Tady vyrašyła admovicca ad ałkaholu. Heta było maim samym pieršym rašeńniem, źviazanym ź isłamam. Minuła try hady, jak ja nie pju.

Dalej historyja robicca nie takoj viasiołkavaj. U mianie pamior baćka, ź jakim my byli vielmi blizkimi. Ja zrazumieła, što nidzie nie mahu znajści patrebnuju mnie padtrymku. Heta zbolšaha paŭpłyvała na toje, što ja ščyra pačała vieryć u Ałacha.

Taksama pavieryć u Boha dapamahli štodzionnyja malitvy i rytuały. U niejki momant paśla namazu ja adčuła, što ciapier isłam — taja praŭda, jakaja znachodzicca ŭnutry mianie.

Važna ŭdakładnić, što ŭ isłamie vielmi drenna staviacca da ludziej, jakija havorać, što jany musulmanie, ale nie vierać u Boha pa-sapraŭdnamu. Ich ličać kryvadušnikami.

Raniej ja mocna pieražyvała, što źjaŭlajusia adnoj ź ich. Potym Ałach źlitavaŭsia i nakiravaŭ mianie na patrebny šlach. Dla takich ludziej, jak ja, jość zaspakajalnaja dumka pra toje, što heta nie tvajo rašeńnie — pryjści ŭ relihiju, Usiavyšni prymaje ciabie.

Pra adnosiny ź siamjoj: «Toje, što ja musulmanka, dla mamy dahetul traŭma»

Maja siamja pryniała rašeńnie vielmi kiepska. Dla maci heta dahetul vialikaja traŭma. Jana ličyć mianie zdradnicaj, kali ja pierajšła ŭ inšuju vieru.

Kali pačałasia vajna ŭ Izraili, maci ahresiŭna zahadała, kab maich rečaŭ bolš nie było ŭ jaje domie. Tam byli kilimki dla namazu, jašče niešta. Ja ŭdziačnaja, što jana ich nie vykinuła, ale ŭsio roŭna było baluča ad takoha staŭleńnia.

Moj brat reahuje bolš spakojna. Jon bačyć bolš dobraha ŭ maim ładzie žyćcia: ja nie pju ałkahol, nie viartajusia pozna dadomu, pavodžu siabie dobra. Ź inšaha boku, jon usio roŭna nie da kanca hatovy zrazumieć zakony isłamu.

Byŭ vypadak, jaki mianie mocna paraniŭ. Padčas Kurban-bajramu (adnaho z hałoŭnych śviat u isłamie) u Šviecyi spalili Karan. Mnie było vielmi baluča ŭśviedamlać, što niechta zamachvajecca na majo niešta takoje darahoje i pravilnaje.

U toj momant ja znachodziłasia razam z maci i bratam. Zamiest słoŭ padtrymki jany pačali kazać šmat drennaha ŭ adnosinach da musulman. Nie chaču zaraz heta ahučvać, bo jany dobryja ludzi, prosta nie razumiejuć niekatoryja momanty. Adnak mnie było vielmi ciažka. Mianie paraniła, što blizkija ludzi mohuć pramaŭlać nastolki kryŭdnyja rečy. Jany pakul nie hatovyja ŭnikać u nieznajomuju dla ich kulturu.

Pra reakcyi znajomych: «Adčuvaju asudžeńnie i nierazumieńnie tolki z boku svajakoŭ»

Asiarodździe stavicca da majoj relihii spakojna. Pamiataju, jak bačyłasia sa svajoj siabroŭkaj u Minsku ŭžo paśla pryniaćcia isłamu, prasiła jaje pačakać, bo chacieła zajści ŭ miačeć. Jana tolki ździŭlena ŭźniała brovy, ale skazała, što asudžać ci zadavać lišnich pytańniaŭ nie budzie.

Było niekalki dobrych žartaŭ ad maich siabroŭ u bok isłamu. Na hetym usio. Ja nie adčuvała niejkaha cisku ci abraz. Aburanaść sychodziła tolki ad maich svajakoŭ, bolš ad mamy. Astatnija chutčej byli hetym zasmučanyja.

Niadaŭna ŭ majoj siastry było viasielle. Moj dziadźka, ź jakim my dobra bavili ŭvieś viečar i žartavali, u niejki momant nabraŭsia advahi i spytaŭ, ci praŭda, što ja stała musulmankaj. Było bačna, što jaho heta začapiła, ale chutka jon pieraklučyŭsia na inšuju temu.

Pra zachavańnie musulmanskich praktyk: «Ciapier ja pačała dazvalać sabie krychu bolš»

Ciapier ja pačała dazvalać sabie krychu bolš. Niadaŭna znoŭ apranuła dosyć karotkuju sukienku — prosta tamu, što mnie tak zachaciełasia. Mahu dazvolić sabie maciukacca.

Nasamreč mnie jak musulmancy ŭ hetych hrachach nie varta było b pryznavacca. U isłamie tak nie pryniata. Ličycca, što kali ty raskazvaješ pra svaje pamyłki, to inšy čałaviek moža taksama zrabić dla siabie pasłableńnie.

Ale heta moj šlach. Časam moj iman słabieje, i ja ździajśniaju pamyłki, rablu pasłableńni abo pavodžu siabie hruba. U hetym niama ničoha dobraha, ale takoje zdarajecca. Pa voli Ałacha ja zmahu stać lepšaj, kab hetaha bolš nie adbyvałasia.

Adzin čas ja sprabavała nasić chidžab. Praŭda, u roznych miescach staŭleńnie da jaho vielmi adroźnivajecca, a ja žyła i ŭ Biełarusi, i ŭ Jeŭropie, i na Kaŭkazie.

Na Kaŭkazie, naprykład, kali ty nadzieła chidžab, to ty adrazu ličyšsia ledź nie śviatoj i źniać jaho ŭžo nie maješ prava. U Jeŭropie ty možaš pasprabavać jaho prosta prymierać. Nichto ciabie nie budzie asudžać, kali na nastupny dzień ty źjavišsia ź niepakrytaj hałavoj.

Pra staŭleńnie da chidžabu ŭ Biełarusi mnie ciažka kazać. Tam u mianie vielmi maleńkaje kamjunici z musulmanak. Toje, jak ja apranajusia na vulicu, ja vybiraju zychodziačy z unutranaha adčuvańnia.

Što da abmyvańnia i namazu, to ich ja rablu štodzień, chacia vykonvać ich u niemusulmanskaj krainie dastatkova składana: u Biełarusi, naprykład, niama miescaŭ dla namazu. Možna, viadoma, chadzić u miačeć, ale heta nie zaŭsiody zručna. Uvohule, ciažkaści jość, ale ź imi možna mirycca.

Pra adzieńnie: «Ciapier adčuvaju siabie bolš žanockaj»

U doŭhich sukienkach ja rablusia bolš padobnaj da pryncesy, vyhladaju bolš elehantna i efiektna.

Prablema zaklučajecca ŭ tym, što dastatkova składana znajści stylnyja rečy, jakija buduć całkam zakrytymi. Zaŭsiody znojdziecca jaki-niebudź vyraz na śpinie ci nazie.

Taja vopratka, jakaja mnie patrebna, čaściej za ŭsio akazvajecca drennaj jakaści. Ja ž pryvykła da peŭnych brendaŭ, i mianie chvaluje, što tam nie zaŭsiody atrymlivajecca adšukać prydatnyja ŭbory.

Zaŭvažyła, što z taho času, jak ja stała nasić bolš zakrytyja vobrazy, staŭleńnie da mianie źmianiłasia. Asabliva z boku mužčyn. Mianie mienš seksualizujuć, lepš usprymajuć jak śpiecyjalistku i prafiesijanałku svajoj spravy.

Napeŭna, praz adzieńnie bolš vyrazna stali vidać maje asabistyja miežy. U majoj prysutnaści, naprykład, mužčyny nie buduć maciukacca ci adpuskać nieprystojnyja žarty.

Pra staŭleńnie da paleścina-izrailskaha kanfliktu: «Viadoma, unutry mnie vielmi baluča»

Ja vielmi dobra trymałasia napačatku vajny va Ukrainie. Razumieła, što važna zachoŭvać chałodny rozum, što drenna nazyvać ludziej «zetnikami», «zombi» ci «chachłami».

Kali havorka viadziecca pra Paleścinu, to mnie składana dać rady sabie ŭ majoj dušy. Unutry majo serca ŭsio ž pačało krychu čarnieć z-za hetaj temy. Cikava nazirać, jak u kantekście hetaj temy ja pieratvarajusia ŭ toje samaje zło, suprać jakoha vystupaju ŭ siabie ŭ hałavie.

Bolš za ŭsio mianie złuje, nakolki adroźnivajecca palityka ŭ adnosinach da musulman i ludziej inšych relihij. Žudasna ŭsio, što ciapier adbyvajecca ŭ tym rehijonie.

Mnie ciažka zrazumieć, čamu ŭ musulmanach bačać zło. Ja kožny dzień razmaŭlaju z mamaj, jakaja ličyć usich musulman niedaraźvitymi. Usie ŭschodnija krainy dla jaje — apora hłupstva i nievuctva.

Važna razumieć, što zabaronienyja terarystyčnyja arhanizacyi nie pradstaŭlajuć isłam, chacia niekatoryja ź ich i źjaŭlajucca musulmanskimi. Siarod inšych relihij taksama jość złačyncy.

Ja raskazvaju znajomym pra isłam, na svaim prykładzie pakazvaju, što ŭ hetaj relihii niama ničoha strašnaha. Mahčyma, ja nie samaja ŭzornaja musulmanka, ale heta adnaznačna lepš za mnohija inšyja rečy ŭ maim byłym žyćci.

Čytajcie taksama:

«Mama pačała prabačacca». Biełarusy — pra toje, jak jany zrabili kaminh-aŭt

«Ja rydała ŭ kabincy prybiralni: voś takoje ja čmo ź vielizarnaj łastaj na nazie». Biełaruski — pra toje, što im nie padabajecca va ŭłasnym ciele

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?