Žonki zatrymanych na Akreścina. Fota: «Naša Niva»

Žonki zatrymanych na Akreścina. Fota: «Naša Niva»

«Jak čałaviek, jaki niekalki apošnich dzion vymušana pravioŭ u stanie vostraha stresu paśla pieratrusu ŭ kvatery i zatrymańnia muža, narešcie maju siły i čas raskazać, jakija słovy padtrymki dobra spracoŭvajuć, što pralataje mima, a što lepš nie kazać čałavieku, jakoha vy chočacie padtrymać. Kiejs asabisty, subjektyŭny, nie pretendujučy…, ale pakazalny», — piša Ina Karniej.

«Pa-pieršaje, ludzi, biełarusy, siabry maje, vy krutyja. Vy dasłali mnie nievierahodnuju kolkaść słoŭ kłopatu, spačuvańnia i navat lubovi. Ja vielmi rasčulenaja. Ja viedaju, što my asvoili movu namiokaŭ i niedakazanaści, ja viedaju, što pisać słovy padtrymki — taksama patrabuje biasstrašnaści. Ja ŭdziačnaja, što vy znajšli hetyja słovy i znajšli čas».

«Možna ja padzialusia z vami svaimi ŭražańniami ab tym, jaki efiekt zdolnyja vyklikać słovy padtrymki (abo toje, što my za ich prymajem)? Jašče paru dzion tamu heta było niemahčyma, psichika nie vydavała resursu na refleksiju, a siońnia ja ŭžo mahu ledź adstupić i z hetaj adlehłaści, jak psichołah, preparavać hety vypadak. Zaadno i mnie samoj budzie karysna, [bo] daje mahčymaść trochi abstrahavacca ad situacyi».

«Dziakuj usim, chto napisaŭ koratka i prosta: «Bačyŭ navinu, viedaj, što ja pobač», «Možaš na mianie raźličvać», «Ja ŭ ciabie jość». U takija momanty mnie zdavałasia, što voś jašče adzin čałaviek staŭ sa mnoj pobač, ja nie adna i nikoli nie zastanusia adna. Heta było mistyčnaje adčuvańnie apory, dakranucca da jaje było nielha, a abapiercisia, jak ni paradaksalna, možna. Prosta adčuvańnie prysutnaści inšych ludziej, hatovych padstavić plačo, i dla hetaha mnie ničoha nie treba rabić (voś heta vielmi važny niuans, jak ja zrazumieła), hetyja siabry prosta vyrastuć z-pad ziamli, kali budzie nieabchodnaść.

«Napišy, kali niešta budzie treba», «Jak tabie dapamahčy», «Ty tolki skažy…» — [hetyja słovy] vyklikali ŭ mianie razhublenaść, rastłumaču čamu. Hetyja paviedamleńni zaklikali da dziejańniaŭ, kali nie ciapier, to potym, kali ja zrazumieju, što mnie niešta treba, heta jak uklučycca i pačać kiravać prajektam «Davajcie dapamožam Inie», na kiravańnie prajektam u mianie niama sił. Niama sił dumać i navat niama sił abiacać, što ja padumaju kali-niebudź. Niama idej i dumak na temu «Jak tabie dapamahčy?». Vybačajcie, kali maje adkazy na vašy pytańni byli karotkimi i suchimi, heta praź niedachop sił.

Dapamoha z pošukam advakata, apłataj, rekamiendacyi, što možna i treba zrabić adrazu, — usio, što tyčyłasia kankretyki, było nieacenna. Dziakuj usim, chto padklučyŭsia, jak by daloka ni byŭ. Rehularnyja spravy, jakija nielha admianić, u raskładzie, jak «Čakaju na treniroŭku a 9:00 u piatnicu», dajuć adčuvańnie, što jość u śviecie ŭstojlivyja rečy.

«Zamoviła tabie piroh, budzieš doma a šostaj? Ja dašlu kurjera» — [takija słovy] zdymajuć bytavyja pytańni, atačajuć kłopatam, nie patrabujuć majho ŭdziełu, akramia karotkaha: «Tak, dasyłaj, dziakuj». Navat prapanova: «Možam zabrać ciabie na lecišča, u nas ramont, budzieš farbavać ścianu» — była kłasnaj, abiacała padtrymku, karyść i dobruju kampaniju.

Niečakana trapiła ŭ samaje balučaje miesca ŭ hetyja dni, vyklikała cichuju złość karotkaje paviedamleńnie: «Ty jak?»

Ja nie viedaju, jak ja. Kab adkazać, mnie treba spynicca i dobra padumać, sfarmulavać, potym vydać inšamu čałavieku infarmacyju. Heta pramy intelektualny vysiłak, na takuju pracu niama sił. I što pavinna stać vynikam takoha namahańnia? Niejkaja farmuloŭka: «Narmalna ŭ nienarmalnych umovach»? Mahčyma, ja zmahu spakojna adkazvać na takija pytańni praz tydzień-druhi, kali pierastanie štarmić unutry. Pakul štarmić. Aściarožna, možna trapić pad cunami.

Jak psichołah, jaki pracuje z tryvožnymi rasstrojstvami, ja razumieju, čym mohuć być pradyktavanyja pytańni: «Ci jość naviny?», «Što čuvać?», «Što źmianiłasia?». Tak, vytryvać niavyznačanaść składana, skažu bolš, naša psichałahičnaja darosłaść vymiarajecca ŭmieńniem ciarpieć niavyznačanaść. Hetymi dniami ŭ mianie taksama jaje tak šmat, što ja nie mahu być kantejnieram dla vašaj tryvohi nakont niavyznačanaści.

Ščyra [kažučy], u mianie niama na heta sił, i ja mahu adkazvać vam adnaskładova: «Navin niama». U mianie hety kantejnier pierapoŭnieny svajoj tryvohaj, i ŭsie siły iduć na jaje apracoŭku. Dobraja navina ŭ tym, što ja viedaju, jak tryvohu ŭtrymlivać u ramkach i nie ŭtapicca ŭ joj, tut ja małajčyna, maja prafiesija mianie ratuje.

Kali trochi abahulnić, to vysnova takaja. Kali vy možacie niešta zrabić samastojna, słušna paraić abo arhanizavać — rabicie. Kali možacie padtrymać tolki słovam — pišycie prosta pra toje, što vy pobač i možacie padstavić plačo. Čym mienš pytańniaŭ, tym lepš. Čym mienš patrabujecca dziejańniaŭ ad taho, kamu vy chočacie dapamahčy, tym lepš.

Nie prymajcie za navučańnie, ja sama na hetym prykładzie vučusia. Abdymaju vas usich, ja viedaju i adčuvaju vašu padtrymku, dziakuj za ŭsie słovy, jakija vy pisali, ja trymajusia za ich z usich sił.

Zabyłasia pra słova padtrymki, jakoje možna vysiačy ŭ kamieni — «trymajsia». Hetaje słova — mylnaja burbałka, na «trymajsia» niemahčyma abapiercisia.

Užo paviercie, ja trymajusia, tolki nie za hetaje słova. «Trymajsia» nie pracuje, ale jano dla čahości treba tym, chto jaho piša, ja nie viedaju navošta, treba padumać jak-niebudź u volny čas», — reziumuje Ina Karniej.

Клас
56
Панылы сорам
2
Ха-ха
3
Ого
2
Сумна
12
Абуральна
5