Fota: instahram Hanny Złatkoŭskaj

Fota: instahram Hanny Złatkoŭskaj

«Naša Niva»: Vaša cytata: «Niama bolš anijakich iluzij adnosna taho, što biełarusy mohuć vyjści z dyktatury». Što padšturchnuła da takich vysnoŭ?

Hanna Złatkoŭskaja: Och, jak vy adrazu žorstka (śmiajecca)! Surjoznaje, na samoj spravie, pytańnie. I pry jaho razhladzie nie źbirajusia nikoha vinavacić. Padmurak dla razvah — vyklučna subjektyŭnyja nazirańni, jakija tyčacca roznych faktaraŭ.

Reč u tym, što rehularna sutykajusia ź ludźmi, jakija pavodziać siabie ŭ pracy dy kamunikacyjach adzin u adzin jak Łukašenka. Heta biantežyć, bo ludzi, jakija jaho nienavidziać dy prahnuć pieramienaŭ, u toj ža čas paŭtarajuć jaho pavodziny, byccam u lustry.

Naprykład, kali ŭ pracy ŭźnikaje fors-mažornaja situacyja albo chtości pamylajecca, adrazu iduć niejkija abvinavačvańni biez namahańniaŭ razabracca ŭ sutnaści prablemy. Niama sprobaŭ analizavać situacyju, nie kažučy ŭžo pra zachavańnie samapavahi dy pavahi da kalehaŭ.

Takim ža čynam ładzić kamunikacyju Łukašenka, kali prabiraje padnačalenych: prynižeńni, mientarski ton, staŭleńnie da padnačalenych jak da raboŭ, što pavinny vyklučna vykonvać zahady. A kali niešta składvajecca inakš — naprykład, asoba pavodzić ci dumaje tak, jak Łukašenku nie padabajecca, — čałavieka ścirajuć.

Toje ž piermanientna baču zaraz i siarod «ludziej pieramien». Proźviščy kankretnyja nazyvać nie budu, ale mieła ŭłasny dośvied. Praź jaho i zrazumieła, što heta adzin z faktaraŭ unutranaj dyktatury: ludzi nie viedajuć, jak hodna siabie stavić u dačynieńni da inšych.

Svaboda ŭklučaje pavahu da ludziej navokał i ich prava być takimi, jakija jany jość. Tamu jašče adzin składnik majho rasčaravańnia — heta hamafobija siarod «ludziej pieramien». Naprykład, vykłała ŭ sieciva fota z prajdu ŭ Vilni. Paśla čaho ŭ kamienty kidacca brudam pryjšli tyja ludzi, ź jakimi «płyli ŭ adnym čoŭnie»: u 2020-m jany całavali mianie, abdymali i kazali «jak fajna, što ty takaja śmiełaja»…

Viedajecie, byvajuć asoby, što prychoŭvajuć piačornyja pohlady dy ŭnutranyja kompleksy, navat ich saromiejucca, bo razumiejuć niedarečnaść takoj pazicyi ŭ XXI stahodździ. A tut sutyknułasia z ahresijaj niejkaha archaičnaha kštałtu. Jak možna kazać u takich vypadkach pra svabodu dy pieramieny — i pry hetym nie davać ludziam navokał być saboj, prymušać ich zatknucca, schavacca i nikoli siabie nie pakazvać? Ciemrašalstva siaredniaviečnaje ž!

Treba ludziej vychoŭvać, mianiać ich śvietapohlad. Na žal, u mianie niama ni sił, ni ciarpieńnia kamuści davodzić niešta vidavočnaje. Ale, dziakuj bohu, vakoł chapaje talenavitych ziemlakoŭ, jakija ŭ temie daśviedčanyja — i vielmi staranna tłumačać, što nie byvaje adnabakovaj svabody.

Možna vyjechać za miežy respubliki, ale naviečna zastacca u joj dy budavać svaju maleńkuju dyktatarskuju Biełaruś u luboj inšaj demakratyčnaj krainie. Bo hetyja archaičnyja kaštoŭnaści, zacisnutaść, zakampleksavanaść usio roŭna pierajazdžajuć ź ludźmi.

Svaboda — heta ab pracy dušy, myśleńni, pastajannaj adukacyi, refleksii, analizie. Mnie padajecca, mnohim hetaha brakuje. Bo 30 hadoŭ dyktatury paŭpłyvali na nas usich: i na tych, chto zastajecca prychilnikam Łukašenki, i na «ludziej pieramienaŭ». Jak vynik, prosta prahnuć pieramien dy svabody siońnia ŭžo niedastatkova.

Darečy, i ŭ mianie jość kompleksy z hetaj nahody, abmiežavańni, naviazanyja socyumam dy hramadstvam. Razumieju, što ŭnutrana jašče niedastatkova raskavanaja, hladžu sa ździŭleńniem dy zamiłavańniem na banalnyja rečy, jakija niajomka navat abmiarkoŭvać. Skažam, u Vilni, dzie zaraz žyvu, ździviła vielizarnaja kolkaść žančyn 60+ hadoŭ ź jarkimi kalarovymi vałasami, stylova apranutych, lohkich, z uśmieškaj. I mnie zrabiłasia sumna. Bo ŭ nas mnohija nie mohuć dazvolić sabie być takimi raskošnymi dy viasiołymi. I nie tolki z-za biednaści — dyktatura prymusiła ludziej być šerymi dy niezaŭvažnymi, a paśla i pryzvyčaicca da hetaha.

«NN»: Atrymlivajecca, dyktatura nasamreč stała brendam Biełarusi, jak śćviardžała Natalla Ejsmant?

HZ: Ni ŭ jakim razie! Heta nie brend i nikoli im nie budzie, chaj sabie padnačalenyja Łukašenki i tranślujuć paŭsiul svaju typovuju rabskuju fiłasofiju. Nas čakaje jašče šmat pracy i razumieńnia, što my pakul šmat u čym taksama ciahniem hety paravoz łukašenkaŭskaj dyktatury. Ale rana ci pozna abaviazkova skirujem jaho pad adchon.

«NN»: Vy skazali ab pracy dušy, jakuju treba vieści kožnamu biełarusu. Raskryjcie hetaje paniaćcie. A jašče i paradu było b šykoŭna pačuć, jak zrabić hetuju pracu sistemnaj — macavać, by myšcy ŭ trenažornaj zali…

HZ: Dla mianie heta samarefleksija dy samakrytyka, ale biez samabičavańnia. Psichołahi zaŭsiody łajucca, kali ludzi siabie ŭkryžoŭvajuć — kažuć, tak nielha, bo siabie treba lubić biezumoŭnaj luboŭju.

My razumiejem i pryznajom — u Biełarusi panuje dyktatura. Hladzim dy padsumoŭvajem: što jana robić, kab ludzi ŭ ahulnaj masie stali pasłuchmianymi dy biezabličnymi. A paśla ažyćciaŭlajem analiz «ad advarotnaha», jak u matematycy: što treba zrabić, kab ludzi stali jarkimi dy volnymi, kab słuchali dy pavažali adno adnaho?

Biełarusy pavinny čytać, dumać, vandravać pa roznych krainach i nazirać, što jość ščaście dla inšych i čamu jano takoje. Viadoma, usiudy isnujuć prablemy. Ale ŭ cyvilizavanym śviecie ŭsio roŭna hramadstva zachoŭvaje viernaść peŭnym kaštoŭnaściam, pavažaje pravy dy svabody svaich pradstaŭnikoŭ.

Spačatku kožnamu z nas budzie ciažka — asabliva «jabaćkam». Jany pryncypova nie razumiejuć, što takoje svaboda: zaŭsiody padazrajuć, što ich imknucca zahnać jašče ŭ bolšuju turmu, čym isnuje ŭ Biełarusi zaraz. Ludzi bajacca asensavać stupień šeraści dy zmročnaści žyćcia. I paźbiahajuć raspluščyć vočy, kab źmianić kolery navokał: strašna heta rabić, bo abvastrajecca bojaź navizny, ź jakoj treba zmahacca ledźvie nie kožnuju chvilinu.

Kab vyrvacca z zamknionaha koła, treba kamunikavać z moładziu, ź psichołahami, pravodzić analiz. Taki kompleks dziej, viadoma, vymahaje dušeŭnych sił. Dy i lanota, zvyčka žyć u kamfortnym atačeńni taksama ŭpłyvajuć na ahulnuju pasiŭnaść, padšturchoŭvajuć ničoha nie mianiać. Ale kali kožny z nas pieramoža ŭnutranaha «cmoka», situacyja źmienicca.

«NN»: U vas niama adčuvańnia, što pryniaćciem niejkaj kalektyŭnaj viny — maŭlaŭ, my zanadta mocna vieryli ci my vielmi słaba zmahalisia — biełarusy sami siabie zahaniajuć u depresiju dy bieznadziejnaść?

HZ: Sama prajšła praz heta ŭ pieršy hod paśla pierajezdu — majałasia strašennym pačućciom viny. Ale zaraz ščaślivaja tym, što «pieravaryła» prablemu i pierastała tuzacca na temu kalektyŭnaha soramu. Bo adkaznaść varta brać vyklučna za svaje dziei albo ŭčynki ŭ toj albo inšy momant času.

Davajcie ščyra: zaraz ludzi — pratestavaje jadro, što zastajecca ŭ Biełarusi — fizična nie mohuć spynić rakiety, što laciać z terytoryi našaj respubliki ŭ bok Ukrainy. Adpaviedna, ź jakoj nahody tut uźniknuć pačućciu viny? Byli ž rejkavyja dyviersanty, jakija namahalisia źmianić situacyju. Inšyja ludzi taksama «partyzanili» ź niebiaśpiekaj dla žyćcia. Adsiul pytańnie:

čamu ja albo toj čałaviek, jakomu prastrelili kaleni, pavinny adčuvać soram za babulu, što telefanuje dy danosić na bečebešnikaŭ? Heta jaje adkaznaść.

U biełaruskim hramadstvie vielizarny raskoł — i heta naš bol. Treba pierš za ŭsio dadzienuju prablemu vyrašyć, kab prychilnikaŭ pieramien stała jašče bolš, a nie adbivacca ad chejtu ŭkraincaŭ u siecivie. Tak, susiedzi pakutujuć ad rakiet. Ale vypuskajem ich nie my — ni vy, ni ja, ni čytačy «NN» — a kankretnyja vajskoŭcy z rasijskim albo biełaruskim pašpartami. Voś chaj jany i adkazvajuć za toje, što asensavana robiać.

«NN»: Pakolki supraćstajańni na hetuju temu zvyčajna adbyvajucca ŭ sacsietkach, ci varta śćviardžać, što chalivary miž biełarusami — svajho rodu naša terapija?

HZ: Bačyć u «bulbasračach» nacyjanalnuju admietnaść — pierabolšańnie. Usiudy svaracca, prosta my nie čytajem čaciki ZŠA dy Ispanii. Sacsietki dali mahčymaść suajčyńnikam źbiracca razam, a paśla kučkavacca pa hrupach dy ažyćciaŭlać revalucyi dumak. Prosta tamu, što płatforma zručnaja.

U žyćci mahčymaści hudzieć na vucha ŭsim dy kožnamu niama. Jak śled, uźnik fienomien, pra jaki jašče Julija Čarniaŭskaja pisała. Maŭlaŭ, u realnaści ludzi mohuć vitacca dy razmaŭlać na niejtralnyja temy, a ŭ fejsbuku panosiać adno adnaho. Bo kali chavaješsia za ekranam, uzrovień śmiełaści pavyšajecca. Pry sutyknieńni ž tvar da tvaru nijakavieješ dy pačynaješ pavažać asabistyja miežy. Sacsietki pryvatnuju terytoryju rujnujuć, i heta vyklikaje spakusu vykazvać samyja radykalnyja dumki albo publična pakutvać.

«NN»: Vy niejak davodzili, što «trymajuć marku» tolki tyja ludzi, što zastalisia ŭ Biełarusi. Ale ŭładalnik bara «Karma» ŭ Varšavie nakonadni dobra «nasypaŭ» Andreju Bondu ŭ tym liku za toje, što toj nie źjechaŭ…

HZ: Heta viečnaja prablema — kanflikt tych, chto zastaŭsia, i tych, chto vybraŭsia za miažu. Mnie nie padabajecca fraza, maŭlaŭ, najlepšyja pakinuli Biełaruś, nie zhodnaja z hetym. Bo

najlepšyja znachodziacca za kratami i pieražyvajuć katavańni, karcary, ŠIZA.

Da nas niešta dachodzić, ale šmat čaho žudasnaha nie. Da taho ž viaźnica — heta ŭvohule kašmar. A tut jašče ludzi siadziać ni za što.

Cudoŭna razumieju, naskolki ciažka znachodzicca ŭ Biełarusi suajčyńnikam, što vychodzili na vulicy ŭ 2020-m. Tady byli spadziavańni na pieramieny, chutkaje vyzvaleńnie ad pryhnietu. Zaraz ža jany ŭsie žyvuć pad presinham, bo pryjści mohuć pa luboha, kali čałaviek niedzie zaśviaciŭsia na kamieru ci łajknuŭ post u sacsietkach. Na žal, kadebešniki pracujuć dobra — Łukašenka za 28 hadoŭ vyhadavaŭ mahutny karny aparat.

Pamiataju, jak rabiła intervju z vałanciorkaj — i taja pryznavałasia, što ŭžo ŭ žniŭni 2020-ha jaje prasłuchoŭvali. Razumiejecie, nakolki chutka reahavali ŭłady, kali jašče da maštabnaha hvałtu «paśvili» prostaha dobraachvotnika, adkaznaha za dapamohu la Akreścina?! My hetaha nie asensoŭvali ŭ poŭnaj miery, nie vieryli, što jany nastolki «prašaranyja». Bo nas było šmat — i nie tolki ŭ Minsku, adnak i ŭ inšych haradach. Tym nie mienš śpiecsłužby vielmi chutka adaptavalisia dy zapuścili represiŭnuju mašynu.

Fota: instahram Hanny Złatkoŭskaj

Fota: instahram Hanny Złatkoŭskaj

Tamu ja chaču padtrymlivać ludziej, jakija zastalisia na radzimie, jakim ciažka, jakija i siońnia razumiejuć, što za imi mohuć pryjści. I abvinavačvać ich u tym, što jany nie źjechali… Heta dziŭna.

Tym bolš niekatoryja kažuć: nie chaču pakidać Biełaruś, heta maja kraina, mahu tut niešta źmianić. I sapraŭdy źmianiajuć, tolki nie kryčać pra heta na kožnym rahu, bo mohuć paśla trapić za kraty. Jany dapamahajuć invalidam, ratujuć žyvioł, jakich pakinuli haspadary, vyrašajuć prablemy tych, kamu raniej dapamahali NDA, siońnia źniščanyja. Usio heta andehraŭnd, partyzanščyna. Tamu dzikunstva ich abvinavačvać.

Tym ža, chto źjechaŭ za miažu, pieražyvać z-za ŭchileńnia ad turmy i vybar inšaha ładu žyćcia taksama nie varta. Niechta nie moh adaptavacca da isnavańnia z adčuvańniem pastajannaha strachu. Inšyja bajalisia za dziaciej albo fizična nie mahli vytryvać turemnyja abmiežavańni. Kahości pužała pierśpiektyva zhubić usio dy nie mieć mahčymaści navat z nula pačać…

Tamu skažu tak: jość ludzi, jakija padtrymlivajuć režym, i tyja, chto nie padtrymlivaje. I heta adzinaje dzialeńnie, jakoje treba mieć na ŭvazie, kab ruch pieramienaŭ nie zapavolvaŭsia.

«NN»: Čaho biełarusam tam i biełarusam tut nie chapaje, kab pačać razmaŭlać na adnoj movie?

HZ: Jak tam vam u intervju Saša Filipienka kazaŭ — «adja***ca adno ad adnaho?» Zhodna ź im na sto adsotkaŭ!.. Viartajemsia da pačatku razmovy — da dyktatury. Kali pačynajuć cisnuć, dakazvać, abvinavačvać «A čamu ty nie tak? A čamu ty inakš?» — heta znoŭ «zdravstvuj, Łukašienko».

Sutnaść svabody ŭ poŭnym pryniaćci. Adzin pačynaje razmaŭlać na biełaruskaj movie, inšy śpiavaje, treci maluje — i tym samym zapuskaje praces pošuku nacyjanalnaj ajdenty, padčas jakoha kožny subjekt robić niešta na ahulnuju karyść. Treba adstać adno ad adnaho, pierastać uklučać Łukašenku i dać Biełarusi być volnaj va ŭsich jaje prajavach. Tady ŭ nas atrymajecca zachavać niezaležnuju krainu dy ažyćciavić pieramieny, pra jakija ŭsie marać.

Piśmieńnik Saša Filipienka: Zamiest chalivaraŭ paraiŭ by biełarusam prosta adja**cca adno ad adnaho

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?