Apošnija dva hady, z pačatku epidemii karanavirusa, Stanisłaŭ Šuškievič pravioŭ u samaizalacyi ŭ kvatery i pakidaŭ jaje tolki pa miedycynskich patrebach.

U adnym z apošnich intervju jon kazaŭ, što prachodzić štodnia try tysiačy krokaŭ pa kvatery, a raniej chadziŭ pa dziesiać tysiač. Pierapytali Irynu Šuškievič, ci nie było tut pamyłki — mahčyma, miełasia na ŭvazie vulica, a nie kvatera.

«Tak, jon nachodžvaŭ pa kvatery, — paćvierdziła spadarynia Iryna. — Jon vyličyŭ, kolki krokaŭ było ad adnaho bałkona, u vialikim pakoi, da druhoha, u kabiniecie. I voś jon vychodžvaŭ ad bałkona da bałkona. Jon lubiŭ, kab byŭ vynik. Jamu skazali miedyki, što treba try kiłamietry prachodzić, dla serca. I voś jon chadziŭ. Potym prablemy źjavilisia z nahami… Na žal, atrymlivałasia tak, što kali jon kłaŭsia — hałava mienš baleła, i z nahami było lepiej, jon nie adčuvaŭ bolu. A dla serca, naadvarot, treba było chadzić. I jon chadziŭ. U hetym płanie ŭ jaho była žaleznaja vola. Ja prasiła žyć, nie pakidać mianie adnu. Dla hetaha treba było ruchacca, i jon ruchaŭsia. Jon małajčyna byŭ».

Niahledziačy na stan zdaroŭja, Šuškievič sačyŭ za palityčnymi navinami, šmat čytaŭ.

«Paśla taho, jak jamu zrabili apieracyju pa vydaleńni katarakty, jon bačyŭ uvohule cudoŭna, nu hetak, jak małady. Tamu jon staŭ bolej čytać na kampjutary, tam možna było zrabić šryft luboj vieličyni».

Pa słovach žonki, apošnim časam Šuškievič pryhadvaŭ vieršy — Błoka, Lermantava, Niakrasava. «Bykava čytaŭ, ale voś nie mahu pryhadać, što kankretna, bo čytaŭ na kampjutary, a nie ŭ papiarovym varyjancie» (spadarynia Iryna ŭdakładniła, što majecca na ŭvazie Vasil Bykaŭ, chacia, pa jaje słovach, Šuškievič lubiŭ i rasijskaha piśmieńnika Dźmitryja Bykava).

«Jon jašče sprabavaŭ svaju knižku «Majo žyćcio: krušeńnie i ŭvaskrašeńnie SSSR» krychu redahavać. Spačatku kazaŭ, što moža, varta niešta pamianiać, ale potym — «Nie, usio narmalna», i kinuŭ hetuju spravu».

Jak kaža Iryna Šuškievič, u apošnija dni muž sprabavaŭ pisać: «Jon pieražyvaŭ, što staŭ horš pisać, jon navat prasiŭ mianie dapamahčy, ja padkładvała doščačku, ale ŭ jaho ŭžo atrymlivałasia tolki drukavanymi litarami, jamu heta nie padabałasia».

«Ja akryjała ducham, dumała, usio budzie dobra»

Niahledziačy na samaizalacyju, Stanisłaŭ Šuškievič pierachvareŭ na kavid, što i paŭpłyvała na paharšeńnie stanu zdaroŭja.

«Heta byli nastupstvy kavidu, — kaža Iryna Šuškievič.— U jaho było šmat chraničnych chvarob, jany ŭsie abvastrylisia. Jon dvojčy byŭ u reanimacyi. Potym, paśla druhoj reanimacyi mnie padałosia, što jamu zrabiłasia lepiej. Pierad druhoj reanimacyjaj ja jaho paiła kakavaj dziciačaj, potym jość takaja dla spartoŭcaŭ białkovaja «Ekspanienta». Ja razumieła, što jon sychodzić, tady jaho zabrali ŭ reanimacyju. Paśla reanimacyi jon staŭ jeści i ćviorduju ježu. Ja damoviłasia z reanimatołaham, jon prychodziŭ, skazaŭ, što ŭ jaho myšcy niadrennyja, jany pamiatajuć ruchi i jaho možna pastavić na nohi».

Iryna Šuškievič nabyła admysłovy miedycynski łožak i pastaviła jaho ŭ vialikim pakoi:

«Jon hety łožak čamuści nazyvaŭ «techničnym». — Ja kazała, što heta nie techničny, heta miedycynski. A jon chacieŭ na zvyčajny. Ale na zvyčajnym niemahčyma było b dahladać. Raniej jon lažaŭ na zvyčajnym, i było vielmi ciažka dahladać. Tamu nabyli taki łožak, u centry vialikaha pakoja pastavili. Jamu padałosia, što jon jašče nie doma, i što jamu treba dadomu. Ale potym jon ubačyŭ, što doma. Dumaju, prosta jamu było drenna, a doma ž zaŭsiody lepiej. Jamu chaciełasia, kab było lepiej. Ja jamu kažu: «Pahladzi, ty ž doma!» — «A, nu tak, doma!».

Z chośpisa paabiacali prychodzić try razy na tydzień, kab rabić nieabchodnyja dla lažačych chvorych pracedury, adnak Iryna Šuškievič, pa jaje słovach, i sama mahła ich rabić, bo raniej dahladała lažačuju maci.

«Ja akryjała ducham i dumała, što ŭsio budzie dobra, — kaža spadarynia Iryna. — Ale 3-ha traŭnia jon paśniedaŭ i admoviŭsia ad ježy. Potym u jaho baleŭ žyvot, ja vyklikała «chutkuju», jany pryjechali i zrabili ŭkoł no-špy. Mnie štości nie spadabałasia, ja pazvaniła, mnie patłumačyli, jak uzdymać cisk. Ja sprabavała, ale bačyła, što cisk usio bolš padaje, jon zadychajecca. Ja znoŭ vyklikała «chutkuju». Hetaja «chutkaja» pryjechała ŭžo z kisłarodam, ź niejkimi jašče čamadanami. Jany skazali, što naŭrad ci budzie dobry vynik».

Na majo pytańnie, ci byŭ Stanisłaŭ Šuškievič u apošnija hadziny žyćcia pry śviadomaści, spadarynia Iryna adkazała, što pakul jana była ŭ pakoi — tak. «Ale potym mianie paprasili vyjści dla hetych reanimacyjnych mierapryjemstvaŭ».

Pracedury doŭžylisia kala hadziny, u 23.35 lekary kanstatavali śmierć.

Čamu doŭha nie abviaščali pra miesca pachavańnia

Iryna Šuškievič kaža, što tema apošniaha raźvitańnia i pachavańnia ŭ siamji abmiarkoŭvałasia.

«My ź im razmaŭlali pra heta. Kali prasiŭ, kali buduć chavać na Uschodnich, tam jość aleja navukoŭcaŭ (jon byŭ členam-karespandentam Akademii navuk)».

Možna mierkavać, što Šuškievič raźličvaŭ na viečny spačyn tam, dzie i musiŭ lažać pavodle jahonych zasłuh pierad Biełaruśsiu. Miesca na Uschodnich mohiłkach, dzie chavajuć akademikaŭ — heta tak zvanaja «hanarovaja aleja», a realna — toj učastak pa levy bok ad centralnaha ŭvachodu, dzie spačyvajuć nie tolki vybitnyja navukoŭcy, ale i dziejačy litaratury, mastactva — Uładzimir Karatkievič, Vasil Bykaŭ, Stefanija Staniuta, Uładzimir Mulavin. Raniej tut chavali taksama vysokapastaŭlenych kamunistyčnych kiraŭnikoŭ, ciapier — nabližanych da Łukašenki čynoŭnikaŭ ci navat ich žonak. Tut pachavanyja Mikałaj Dziemianciej i Viačasłaŭ Kiebič.

Biezumoŭna, mienavita tut musiła być i miesca viečnaha spačynu pieršaha kiraŭnika niezaležnaj Biełarusi. Va ŭsiakim razie, ułada, kali jana chacia b u minimalnaj stupieni pavažaje krainu, jakoj kiruje, abaviazanaja była prapanavać siamji Šuškieviča hetaje miesca.

Administracyja Uschodnich mohiłak adkazała, što vykanaje luboje rašeńnie, jakoje prymie vyšejšaje načalstva. Farmalna, dazvoł na pachavańnie na Uschodnich mohiłkach daje kiraŭnik Minharvykankama, ale było zrazumieła, što ŭ hetym vypadku vyrašać budzie Łukašenka.

«Źviazvalisia i z administracyjaj prezidenta, i ź Minharvykankamam. — pryhadvaje Iryna Šuškievič. — Usie čakali rašeńnia (hetym i tłumačyłasia, što niekalki dzion miesca pachavańnia nie abviaščałasia). Ale miesca na Uschodnich mohiłkach nam nie dali. Tak atrymałasia, što ŭ kancy minułaha hoda pamierła maja rodnaja siastra, tam było miesca pobač, tam jaho i pachavali. Ale akazałasia, što heta nie vielmi daloka ad jaho siastry, blizka da jaho maci, niepadaloku ad maich baćkoŭ».

«Lubiŭ jon bolš za ŭsich biełarusaŭ»

Iryna Šuškievič kaža, što adrazu paśla śmierci Stanisłava Šuškieviča lekary z «lečkamisii» sami vyklikali milicyju, byli zroblenyja patrebnyja farmalnyja pracedury. Ranicaj Iryna Šuškievič pajechała ŭ lečkamisiju pa daviedku ab śmierci. Krychu paźniej joj patelefanavali adtul i skazali, što mohuć pradastavić paminalnuju zału. Ale biez transpartu: «Vy pavinny sami pryvieźci cieła i advieźci».

«Pakolki my abmiarkoŭvali heta, jon kazaŭ, što ŭ Akademii nie varta vystaŭlać, bo AN pazbaviła jaho «člen-koraŭskich» vypłat, — kaža spadarynia Iryna. — Usie atrymlivali, a jon — nie.

Ad dziaržavy čakać ničoha nie davodziłasia, my ź im vyrašyli, što budzie paminalnaja zała na Alšeŭskaha, ich tam dźvie, adna mienšaja, druhaja bolšaja. My vyrašyli, što bolšaja. I ja skazała tamu, chto pazvaniŭ ź lečkamisii, što my budziem na Alšeŭskaha. «A, nu kali łaska».

Adnak potym Iryna Šuškievič pryhadała, što žonku Alaksandra Kazulina adpiavali ŭ Čyrvonym kaściole: «I my tudy zajechali. Nam adkazali — tak, kaniečnie. Ale potym paviedamili, što pakolki ŭ svoj čas jon pieradaŭ Kafiedralny sabor viernikam (i miž inšym, kali nam zdarałasia prachodzić kala sabora, vierniki časta dziakavali jamu), vyrašyli, što buduć u sabory adpiavać. My navat nie tolki nie dumali, navat ujavić sabie takoha nie mahli».

Iryna Šuškievič bačyć simvalizm u tym, što adpiavańnie adbyłosia ŭ sabory na płoščy Svabody. Jana vykazvaje padziaku i katalickim śviataram, i ŭsim, chto pryjšoŭ raźvitacca sa Stanisłavam Šuškievičam, uschvalavana pryhadvaje vystup Tadevuša Kandrusieviča:

«Ja nie dumaju, što jakoje-niebudź dziaržaŭnaje pachavańnie prajšło b lepiej, čym toje, jakoje adbyłosia ŭ Kafiedralnym sabory. Ja vielmi ŭdziačnaja katalickaj carkvie, usim ludziam, jakich ja viedaju i jakich nie viedaju, jakija z takoj pavahaj pastavilisia da pamiaci majho muža. Jon pavažaŭ usie nacyi — ruskich, ukraincaŭ, małdavan, usich, ale lubiŭ jon bolš za ŭsich biełarusaŭ. Heta nie nacyjanalizm, a heta byŭ patryjatyzm».

Pa słovach Iryny Šuškievič, jana zastajecca ŭ Biełarusi.

«Ja nikudy nie chaču adsiul źjazdžać. I jon nikudy nie chacieŭ adsiul. Jon ličyŭ, što pavinien być u siabie na Radzimie, što b ni zdaryłasia z Radzimaj. Chaču skazać, što jon sapraŭdy zrabiŭ usio: jon pabudavaŭ dom, jon pasadziŭ dreva, u jaho dačka i syn. I što samaje hałoŭnaje: jon byŭ vielmi nadziejnym. My ź im całkam daviarali adno adnamu. Tamu mnie vielmi ciažka ciapier. Vielmi jon śpiašaŭsia paŭsiul, usio paśpiavaŭ zrabić. Na žal, jon i syšoŭ zanadta chutka. Lepš by pavolniej».

Na pytańnie, ci vykazaŭ joj chto-niebudź z pradstaŭnikoŭ dziaržaŭnych orhanaŭ spačuvańnie z pryčyny śmierci muža, Iryna Šuškievič adkazała adnym słovam: «Nie».

***

21 traŭnia a 19-j hadzinie ŭ kaściole sv. Symona i Aleny (Čyrvonym kaściole) adbudziecca paminalnaja imša pa Stanisłavu Šuškieviču.

Čytajcie taksama:

Biełarusy prapanujuć pastavić u Minsku pomnik Šuškieviču i nazvać u jaho honar vulicu

Tysiačy ludziej pryjšli raźvitacca sa Stanisłavam Šuškievičam. Siem chvilin doŭžylisia apładysmienty VIDEA

«Chier jany čym biełarusaŭ voźmuć!» Viadomyja asoby zhadvajuć Stanisłava Šuškieviča

Клас
3
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
72
Абуральна
3