Volha Cybulskaja z pasiołka Družny, što pad Puchavičami, raniej pracavała ŭ budaŭničaj kramie. 

«Ale tam kramie zarobak byŭ vielmi maleńki, soramna skazać — u miežach 400 rubloŭ. A ŭ nas usie ŭładkoŭvajucca na hety zavod. Tam abiacajuć dobryja hrošy: 900-1300 rubloŭ. Ja razumieła, što tam načnyja źmieny, ale była zhodnaja na hetuju pracu. Bo dapamohi mnie čakać niama adkul: adna haduju dvuch dačok, muž pamior, mama maja piensijanierka. Jak toj kazaŭ, razhrabaj usio sama, Vola», — sumna paśmichajecca žančyna.

«Toj samy zavod» — heta vytvorčaść tak zvanaj BNBK, Biełaruskaj nacyjanalnaj bijatechnałahičnaj karparacyi. 

«Unikalny dla našaj krainy prajekt realizujuć sumiesna z Kitajem. 14 pradpryjemstvaŭ buduć vypuskać kambikorm dla ŭsich vidaŭ sielhasžyviołaŭ, a taksama ryby. Plus takaja inavacyjnaja pradukcyja, jak karmavyja aminakisłoty i premiksy», — rapartavała pra jaho BT.

Volha Cybulskaja. Fota: sacyjalnyja sietki

Volha Cybulskaja. Fota: sacyjalnyja sietki

«Heta byŭ moj pieršy pracoŭny dzień, — Volha zhadvaje padziei 28 śniežnia. — Ja vychodziła ŭpakoŭščycaj: tam pradukcyju treba było pakavać u takija vialikija miachi. Dałučaješ miech da śpiecyjalnaj aparatury i jon zapaŭniajecca. 

Ale ja hetaha tak i nie zrabiła, bo tak i nie dajšła da svajho pracoŭnaha miesca. Mianie adrazu adpravili na čystku šnekaŭ u inšy cech. 

Šnek — heta takaja vialikaja truba, na jakoj raźmieščanyja takija ci to łopaści, ci zahvazdki. Adpravili mianie i jašče žančynu. Nam dali skrabki, kab my sčyścili reštki pradukcyi, jakaja asiadaje na mietale. 

Atrymałasia tak: šnek znachodzicca nizka, jaho treba było čyścić nachiliŭšysia, ad čaho śpina chutka pačynaje baleć. My z naparnicaj mianialisia. I voś jana ŭstała, zrabiła krok ubok, ja nachiliłasia i chacieła pačać čyścić — i šnek uklučyŭsia. Prapracavała litaralna 10-15 chvilin.

Hetyja łopaści jak by ŭvajšli ŭ mianie, nachilili ŭniz i paśla padniali mianie ŭharu. Maje kaleni nie kranalisia padłohi, ja visieła na hetym šneku.

Vidovišča było žudasnaje: łopaści zajšli ŭ cieła ź levaha boku, ja visieła na ich 2 hadziny, ściakajučy kryvioju. Uvieś čas ja była ŭ śviadomaści: i ŭ cechu, i ŭ chutkaj, i navat paśpieła pahavaryć z chirurham pierad apieracyjaj. 

Fota toj sama pryłady, jakaja traŭmavała Volhu. Fotazdymak mchs.gov.by

Fota toj sama pryłady, jakaja traŭmavała Volhu. Fotazdymak mchs.gov.by

Ale ja była ŭ šoku, mnie zdavałasia, što prajšło chvilin sorak. Paśla ŭžo zrazumieła, što ŭsio zdaryłasia na pačatku na 11, a vyjechali z zavoda my tolki na pačatku pieršaj hadziny.

«Čatyry hadziny apieracyja išła, pašancavała, što biez amputacyj»

Adrazu, jak usio zdaryłasia, prybiehli ludzi. Adzin čałaviek trymaŭ mianie za ruku, razmaŭlaŭ sa mnoju, kab nie dać mnie zhubić prytomnaść. Ja čuła, jak ludzi kryčać, vyklikajuć chutkuju. Pryjechali daktary, MNS. Ja ź ich razmovaŭ zrazumieła, što jany abmiarkoŭvajuć, jak lepš mianie źniać. Spačatku chacieli razrezać hetuju trubu, ale jana svajoj vahoju ŭciahnuła b mianie ŭniz. Tamu jany doŭha vyrašali jak lepš heta ŭsio zrabić, kab mnie nie naškodzić. 

Zatym mianie nakryli niečym i, jak ja zrazumieła, pačali čymści piłavać tyja łopaści. Mianie abkałoli adrazu abiazbolvajučymi. Ale ja ŭsio adno ŭsio adčuvała».

MNS paviedamiła paśla: «Pry dapamozie bienzareza razrezali barabany chutkasnaha źmiašalnika i vyzvalili zacisnutuju ruku žančyny».

Ale Volha raskazvaje, što atrymała nie tolki traŭmu ruki.

«Spačatku mianie dastavili ŭ balnicu Marjinaj Horki, — kaža Volha Cybulskaja. — Našamu chirurhu Natalli Jarašenka ja chacieła b padziakavać. Jana mnie žyćcio vyratavała, heta prosta cud. Čatyry hadziny apieracyja išła. Na žal, nie viedaju imionaŭ astatnich daktaroŭ. Paśla mianie pieravieźli ŭ Baraŭlany, adździaleńnie hnojnaj traŭmatałohii.

U mianie złamanyja ŭsie rebry ź levaha boku. Usie. Dvajny pierałom klučycy. A jakija ŭ mianie paškodžańni miakkich tkaninaŭ — vorahu nie pažadaješ takoje. Udar lohkaha, udar serca, udar sielazionki.

Pašancavała, što biez amputacyj: hrudzi na miescy, ruka taksama, sielazionku nie vydalali. Na viertalocie mianie taksama nie ratavali, jak užo chodziać čutki, takoha nie było. Tak, pakramsała mianie kankretna, ale ŭsie častki cieła i orhany na miescy.

Praŭda, što ŭ mianie nie pryžylisia tkaniny — pryšyvali častku skury, jakaja visieła, kali ja pravilna zrazumieła daktaroŭ. Ale jana nie pryžyvajecca, ciapier treba budzie znoŭ niešta rabić. Jak tłumačyli daktary, ciapier jany zmahajucca, kab u mianie nie było zahnajeńnia. Heta samaje hałoŭnaje». 

«Nam skazali iści šnek čyścić — nu my i pajšli. Ja ž nie budu spračacca z načalstvam»

Volha zapeŭnivaje: pierad pracaj ahulnyja pałažeńni techniki biaśpieki joj tłumačyli. Ale ahulnyja — heta nie tyja, što tyčylisia b pracy sa šnekam.

«Ahułam pra techniku biaśpieki mnie kazali, pra akazańnie pieršaj mieddapamohi. Heta było, ja padpisała. Ale tam ničoha nie było niepasredna pra tuju pracu, na jakuju mianie adrazu adpravili, — tłumačyć žančyna. — Čamu ja pahadziłasia rabić hetuju čystku, choć ja ŭpakoŭščyk? Bo načalstva zahadała, jamu ž, napeŭna, viadoma, što treba rabić.

Da taho ž, jak ja zrazumieła, tam prosta tak stajać nielha. Našaj pracy ŭ toj dzień nie było i pravodziłasia ŭborka. U susiednim cechu čakali niejkuju delehacyju, chtości musiŭ pryjechać. I dziaŭčaty prybirali: chto padłohu padmiataŭ, chto što.

Prosta stać i ŭ nosie kałupacca — takoha tam niama. A nam voś skazali iści šnek čyścić — nu my i pajšli. Ja ž nie budu spračacca z načalstvam». 

Volha kaža, što nichto sa śledčych pakul da jaje nie prychodziŭ, pakazańniaŭ jana nie davała. 

«Ja nie viedaju čamu, moža jany sprabavali spačatku, a ich nie puścili? — razvažaje Cybulskaja. — Viedaju tolki, što Natalla Jarašenka, zahadčyca chirurhičnaha adździaleńnia z Marjinahorskaj balnicy, na niejkija pytańni adkazvała. Ale sa mnoju pakul nie havaryli.

Ci budu ja pisać niejkuju zajavu, što tam rabić dalej — pakul nie viedaju. Dla mianie hałoŭnaje zaraz vykaraskacca. Bo mahčyma, što mianie čakaje jašče apieracyja, tamu hałoŭnaje pieražyć niejak usio heta. Chadzić ja pacichu mahu, trymajučysia za ścianu, dy i tut chočaš ty ci nie, chadzić pryjdziecca». 

«Nie liču, što toj, chto nacisnuŭ na knopku vinavaty. Papiaredzić jaho musiła naša kiraŭnictva»

Chto na dumku Volhi vinavaty ŭ tym, što adbyłosia? I ci viadoma, čamu ŭklučylisia tyja šneki?

«Heta elemientarnaje nievykanańnie techniki biaśpieki, — ličyć žančyna. — Na knopku nacisnuŭ inšy rabotnik. Jaho musili papiaredzić, što budzie pryborka, ale hetaha nie zrabili. I papiaredžvać nie ja musiła, a niechta vyšej za mianie.

Navošta jon ich uklučyŭ — ja nie viedaju. Bo ja nie viedaju jak tam viadziecca praca, kažu ž, heta byŭ moj pieršy pracoŭny dzień.

I ja nie liču, što toj, chto nacisnuŭ na knopku vinavaty. Papiaredzić jaho, prakantralavać situacyju, musiła naša kiraŭnictva. Ale ničoha nie zrabili. A kankretniej chaj raźbirajecca Śledčy kamitet.

Sa mnoju źviazvalisia z zavoda: i načalstva i kalehi. Niepasredna načalnica, Kaciaryna Vasiljeŭna i Andrej Paŭłavič, jaki adkazvaje za techniku biaśpieki. «Prabačcie» ad ich ja pačuła. Niejkuju kampiensacyju ci dapamohu sam zavod mnie pakul nie prapanavaŭ.

Ale sami rabotniki sabrali hrošy dla mianie i pieradali majoj matuli. Ja za heta im vielmi ŭdziačnaja».

Pakul što Volha ličycca rabotnikam, jaki na balničnym. Praciahvaje lačeńnie, čakaje, ci pryjduć usio ž pahavaryć ź joju śledčyja:

«Ja ničoha nie chaču skazać, ale kali niešta adbyvajecca — bojka tam ci niešta jašče — śledčyja prychodziać u pałatu i biaruć pakazańni. A ŭ mianie byŭ taki vypadak, prajšło bolš za dva tydni — i nichto nie prychodziŭ. Ja nie viedaju, moža hetamu jość niejkaje tłumačeńnie, a my prosta nie ŭ kursie?» 

***

Atrymać apieratyŭnyja kamientary na samim zavodzie i ŭ Śledčym kamitecie «Našaj Nivie» nie ŭdałosia. Jak tolki my ich atrymajem, adrazu ž apublikujem. 

Čytajcie taksama: U reanimacyi Kyzyłardy znajšoŭsia biełarus z traŭmaj hałavy. Ale sprava nie ŭ pratestach

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0