Zvyčajnyja minskija školniki Ira i Jura, trapili ŭ telehram-kanał «Puł Pieršaha»: tam apublikavali fota, na jakich dzieci robiać sełfi z Alaksandram Łukašenkam.

Ira sprava

Ira sprava

Siońnia dziaciej źbirali na tak zvanuju hałoŭnuju jalinku krainy. Mierapryjemstva prachodziła ŭ Pałacy respubliki.

Na im źjaviŭsia i Łukašenka. Jon vystupiŭ z karotkaj pramovaj, paśla čaho zaniaŭ miesca ŭ zali. Kali mierapryjemstva skončyłasia, Łukašenka fatahrafavaŭsia ź dziećmi. Dakładniej, dzieci rabili ź im sełfi.

Jura, brat Iry

Jura, brat Iry

«Naša Niva» pahavaryła z mamaj, čyje dvoje dziaciej trapili na zdymki «Puła Pieršaha».

«Ira i Jura — dvajniatki. Jany vučacca ŭ šostym kłasie zvyčajnaj minskaj škoły 125, — raspaviała Natalla, maci dzietak. — U ich kłas muzyčny: jość tancavalny ansambl. A tak absalutna zvyčajnaja škoła.

Ira ź Juraj kruhłyja vydatniki, vučacca na 9 i 10. Akramia taho, zajmajucca akrabatykaj, majuć navat razrady. Pastajanna vystupajuć za škołu na spartyŭnych spabornictvach, śpiavajuć, tancujuć. U škole jość ansambl — Jura ź Iraj tam viadučyja tancory.

Dziaciej zaprašali na prezidenckuju jalinku jašče letaś. Ale my jechali na lecišča — nu i admovilisia. A sioleta pazvaniŭ kłasny kiraŭnik, zaprasiŭ. Ź ich kłasa dakładna bolš nikoha nie paklikali, sa škoły — nie viedaju.

Ja ź imi na mierapryjemstva nie jeździła. Dzieci pryjšli ŭ škołu i, nakolki ja viedaju, ź imi pajechaŭ na jalinku zavuč.

A paśla dzieci viarnulisia ŭ škołu — u ich druhaja źmiena, siońnia jašče zaniatki.

Ja sama jašče ź imi nie havaryła, ale bačyła, što dačka ŭžo vykłała fotački ŭ instahramie.

Dzieciam było pryjemna, što ich zaprasili, bo ich zasłuhi acanili. Jany sapraŭdy vielmi starajucca, zaŭsiody najlepšyja vučni ŭ kłasie. Spaborničajuć pamiž saboju za pieršaje miesca. Jany spačatku navat trochi rasstrojvalisia, što praź jalinku nie zmohuć pajści ŭ škołu. Ja prapanoŭvała im, što, moža, varta adprasicca z zaniatkaŭ, dzieci stroha adkazali: nie, nam vierš treba raskazvać na biełaruskaj litaratury!

Jany da vučoby staviacca surjozna. Majuć kankretnyja mety ŭ žyćci — chočuć stać stamatołahami. I viedajuć, što dla hetaha treba vučycca dobra».

Ale čamu dzieci biez masak? Tym bolš jany jak budučyja daktary musiać viedać usiu niebiaśpiečnaść karanavirusa.

«Maski ŭ ich z saboj dakładna byli. Ja ranicaj vydała kožnamu. Najchutčej, źniali maski čysta dla sełfi. Bo dzieci razumiejuć, što takoje karanavirus, bačać, jak usio surjozna. My ź imi sioleta jeździli ŭ Turcyju, jany bačyli, jak tam surjozna staviacca da mier biaśpieki, mierajuć tempieraturu. I ŭ nas jość pažyłyja babuli, tamu dzieci taksama sočać za biaśpiekaj. U dački dakładna pastajanna z saboju jość sanitajzier, kab apracoŭvać ruki», — kaža Natalla.

Pra svajo staŭleńnie da Łukašenki jana havaryć nie zachacieła.

«Za kaho ja hałasavała — da spravy dačynieńnia nie maje. Siońnia my ŭ siamji zajmajem niejtralnuju pazicyju. Usio žyćcio ja pracuju na siabie, žyvu tut i źjazdžać nie źbirajusia, chaču, kab dzieci tut žyli. Ale dziećmi my hanarymsia. I hetaje zaprašeńnie padymaje ich nacyjanalny duch. Heta realna kruta», — paviedamiła Natalla.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?